Adam Bielan przypomniał w Radiu ZET, że Kaczyński poddał się partyjnej weryfikacji po przegranych przez Prawo i Sprawiedliwość ostatnich wyborach parlamentarnych. I dostał mocne poparcie od członków PiS. Dlatego ma mocny mandat na sprawowanie władzy w ugrupowaniu.

Jednak chyba po raz pierwszy polityk PiS przyznał, że rządy Jarosława Kaczyńskiego w PiS nie są wieczne. "Jeśli przegra następne wybory, będzie można mu stawiać pytania" - powiedział Bielan o sytuacji swojego ugrupowania.

Polityk podkreślił jednocześnie, że szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk nie poddał się ocenie członków partii po przegranych dla PO wyborach w 2005 roku.

Rzecznik PiS wybuchnął śmiechem, gdy Monika Olejnik zapytała go o sposoby na ocieplenie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego, przypominając słowa Nelli Rokity, która radziła prezesowi PiS, by się ożenił. Po kilku chwilach chichotu Bielan w końcu powiedział: "Są jakieś granice marketingu politycznego".

Nie wszyscy politycy PiS uznają jednak ten pomysł za chybiony. Wcześniej przewodniczący zarządu głównego Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński pytany o rady Rokity dla Kaczyńskiego, odparł, że chętnie bawiłby się na wieczorze kawalerskim swojego szefa.