Oleksy chce do Parlamentu Europejskiego
Józef Oleksy chce wrócić z politycznej emerytury i wystartować z listy SLD w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. "To jedyne, co jeszcze mogłoby mnie rzeczywiście rozkręcić" - mówił były premier w radiu TOK FM. DZIENNIK dowiedział się, że jednak nie cały Sojusz z entuzjazmem przyjął propozycję Oleksego.
- Oleksy na prezesa klubu piłkarskiego?
- Olejniczak wybaczył Oleksemu "narcyza"
- Napieralski: Oleksy i Miller mogą wracać
- Samoobrona chce do europarlamentu
- Oleksy: To może być koniec SLD
- Miller i Oleksy na partyjnej imprezie SLD
- Józef Oleksy też zapowiada, że wraca
- Oleksy: Cimoszewicza znudziły żubry
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mnie nie chodzi o to, żeby sobie pokandydować, tylko być w Parlamencie Europejskim" - tłumaczy Oleksy. Uważa, że ma wystarczające doświadczenie i wiedzę, by lewicy w PE się przydać.
Były szef Sojuszu podkreślił, że jeśli dostanie od lidera SLD Grzegorza Napieralskiego propozycje startu do europarlamentu, na pewno ją przyjmie. Ale zaznaczył, że na razie taka propozycja nie padła. "Na dziś nie widzę rozmów o tym, kto będzie na liście, widzę natomiast, że te targi odbywają się w sposób tradycyjny - o nazwiska i mandaty, a nie sprawę europejską, a o to powinno chodzić" - powiedział.
Co zrobi Napieralski z ofertą Oleksego? "Będziemy o tym rozmawiać za kilka dni" - mówi DZIENNIKOWI jeden ze współpracowników szefa SLD. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że na Oleksego nie chce stawiać frakcja związana z Wojciechem Olejniczakiem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!