Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Obalił traktat lizboński, teraz będzie w Polsce

2009-01-07 | Ostatnia aktualizacja: 19:16 | Komentarze: 0 | skomentuj

Największy eurosceptyk przyjeżdża do Polski. Irlandzki milioner Declan Ganley, który sfinansował kampanię przeciwko traktatowi lizbońskiemu, szuka u nas sojuszników. Ma rozmawiać z polskimi politykami na temat stworzenia wspólnej listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ganley zamierza pozyskać trzy niewielkie prawicowe ugrupowania: Naprzód Polsko Janusza Dobrosza, Prawicę RP Marka Jurka i PSL-Piast Zdzisława Podkańskiego. Pretekstem do przyjazdu Irlandczyka do Polski - podaje TVP Info - jest spotkanie właśnie z tym ostatnim. Ganley przylatuje do Polski w piątek, pozostanie do niedzieli.

To już niemal pewne, że z listy, której ma patronować Ganley, wystartują politycy skupieni w Naprzód Polsko: były wicemarszałek Sejmu Janusz Dobrosz oraz eurodeputowani Bogusław Rogalski, Sylwester Chruszcz, Dariusz Grabowski, Andrzej Zapałowski, a być może także Bogdan Pęk.

A jak zachowa się Prawica RP? "Jedno spotkanie Marka Jurka z Declanem Ganleyem już się odbyło. Wszystko zależy od oferty programowej jego ruchu i tego, jak będą wyglądać jego listy w innych krajach UE" - mówi TVP Info Artur Zawisza.

Declan Ganley zasłynął podczas kampanii poprzedzającej irlandzkie referendum ws. traktatu europejskiego. Jego organizacja Libertas, która opowiedziała się przeciw przyjęciu unijnej konstytucji, wydała na akcję ponad 1,3 mln euro. Ganley, zachęcony sukcesem w ojczyźnie, zapowiedział stworzenie międzynarodowej listy w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

PL, PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «