"Trwają już rozmowy z klubami parlamentarnymi na ten temat. Jest zgoda na samoograniczenie się" - powiedział wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski. Na razie nie wiadomo, o ile miałyby być zmniejszone subwencje dla partii. Według Dzikowskiego, PO chciałoby ją obciąć o połowę. Zastrzegł jednak, że są małe szanse, aby na taką propozycję zgodziły się pozostałe ugrupowania parlamentarne.

W lipcu przepadł w Sejmie - m.in. głosami PSL - projekt ustawy, który miała zlikwidować finansowanie partii politycznych z budżetu państwa. Ludowcy zaprotestowali ramię w ramię z opozycją.

Subwencję z budżetu państwa otrzymują te partie, które w ostatnich wyborach do Sejmu uzyskały przynajmniej 3 proc. prawidłowo oddanych głosów (dla koalicji próg wynosi 6 proc.).

W 2008 roku Platformie Obywatelskiej przysługiwała subwencja w wysokości niemal 38 mln zł, Prawu i Sprawiedliwości - nieco ponad 35,5 mln zł, PSL - nieco ponad 14,2 mln zł, SLD - nieco ponad 13,5 mln zł, SdPl - ok. 3,3 mln zł, a Partii Demokratycznej - ok. 2,2 mln zł.