Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

PO i PiS jednym głosem w sprawie CBA

2009-01-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:17 | Komentarze: 0 | skomentuj
PO i PiS jednym głosem o CBA

PO i PiS jednym głosem o CBA / Inne

To prawdziwa rzadkość, ale akurat w tym przypadku posłowie PO i PiS są jednomyślni. Razem odrzucają projekt zmiany ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Zgłaszający nowelizację posłowie lewicy chcieli, by nadzór nad służbą objął szef MSWiA, a nie - jak jest teraz - premier.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według Jana Widackiego z Demokratycznego Koła Poselskiego celem nowelizacji jest spowodowanie, aby "CBA mogła skutecznie zwalczać przestępczość korupcyjną, a równocześnie, aby szanowane były standardy nowoczesnego, sprawnego państwa prawnego i prawa jego obywateli". "Ustawa o CBA została uchwalona, kiedy w Polsce obowiązywał inny styl uprawiania władzy, inna filozofia państwa i ustawa ta standardom europejskim nie odpowiada" - powiedział Widacki.

Jednocześnie zapewnił, że proponowana nowelizacja nie ma żadnego wpływu na to, kto będzie pełnił funkcję szefa CBA.

Krytycznie o projekcie wypowiedział się za to Paweł Graś z Platformy Obywatelskiej. "Mimo szczytnych intencji nie możemy oprzeć się wrażeniu, że celem projektu jest usunięcie przy pomocy zabiegu prawnego aktualnego szefa CBA, Mariusza Kamińskiego" - ocenił.

Zdaniem Jarosława Zielińskiego z Prawa i Sprawiedliwości, projekt jest kolejną, "bardzo szkodliwą próbą osłabienia Centralnego Biura Antykorupcyjnego i odwołania Mariusza Kamińskiego". "CBA należy wzmocnić, a nie osłabiać. W projekcie zapisano pomysły absurdalne" - dodał.

Projekt poparł w imieniu klubu Lewicy Ryszard Kalisz. "Jeśli chcecie, to wpiszcie do projektu ustawy, że Kamiński jest szefem CBA do końca rządów PO, my się na to godzimy" - powiedział Kalisz.

Według projektu, szef CBA miałby zostać oddany pod nadzór szefa MSWiA i zrównany w hierarchii z komendantem głównym policji. Ponadto, według projektu, wprowadzony zostałby wymóg, aby szefowie służb specjalnych spełniali warunki podobne do tych, które są niezbędne dla uzyskania pozwolenia na broń. Osoba starająca się o pozwolenie na broń musi między innymi przejść badania psychologiczne i psychiatryczne.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «