Prezydent: Z Rosją trzeba ostro
Lech Kaczyński jest pewien - gazowy spór Rosji z Ukrainą i zakręcenie kurka z błękitnym paliwem to rosyjska gra wymierzona w kraje Unii. Zdaniem prezydenta w tej sprawie Zachód zbyt delikatnie traktuje Rosję. "Trzeba rozmawiać na zasadzie tough, a nie soft" - zaleca Kaczyński.
- Gazoport w Świnoujściu już w 2013 roku
- Żądają dymisji Władimira Putina
- Białoruś podnosi cenę za tranzyt ropy
- Światełko w rurociągu. Rosja kończy kryzys
- Kaczyński kontra Gangsterzy z Gazpromu
- Putin: Rura przez Polskę? Może kiedyś
- Ponad połowa Unii odcięta od gazu
- Unia przychylniej patrzy na Gazociąg Północny
- Budujmy gazoport i rurociąg do Danii
- Gazowo-dyplomatyczna ofensywa Polski
- Ile Polska wytrzyma bez gazu?
- Niemcy nie chcą rosyjskiego gazu
- Wiarygodność Ukrainy jest bliska zeru
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy za mniejsze dostawy gazy i zachwianie bezpieczeństwem energetycznym Unii Europejskiej na Moskwę należy powinna nałożyć jakieś sankcje? Prezydent nie chciał na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Zastrzegł, że musiałby tę sprawę najpierw omówić z premierem.
"Ja wiem jedno, że Unia Europejska powinna zasadniczo zmienić swoją postawę wobec Rosji, jeżeli chodzi o sposób rozmawiania. To nie zawsze jest sprawa sankcji" - stwierdził Lech Kaczyński. Zdaniem prezydenta wywołany rosyjsko-ukraińskim konfliktem kryzys gazowy to gra, w której ton nadaje Rosja.
"Polska jest traktowana delikatnie i to ma być nagroda za wysoką wstrzemięźliwość" - ocenił Lech Kaczyński. "Ja bym nie chciał z naszymi rosyjskimi partnerami grać w tę grę. Odrzucam tego rodzaju grę" - dodał prezydent w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu, którym leciał do czeskiej Pragi na spotkanie z prezydentem Vaclavem Klausem i szefem rządu Mirkiem Topolankiem.
O czym prezydent chciał rozmawiać z czeskimi politykami, którzy od stycznia przez pół roku przewodzą Unii Europejskiej? Na pewno o kryzysie gazowym, ale także o ratyfikacji Traktatu z Lizbony oraz o sposobach na położeniu kresu wojnie w Strefie Gazy.
"Chcę poznać postawę pana prezydenta Klausa i pana premiera Topolanka, coś zaproponować, ale - łaskawi państwo - w polityce zagranicznej na ogół się wszystkich kart nie wystawia na stół, zanim zacznie się partia" - zastrzegł Lech Kaczyński.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!