Rano lider PiS Jarosław Kaczyński zapewniał, że plan zostanie ujawniony jeszcze dziś. Teraz partia zmieniła plany, bo zainteresowanie mediów jest skupione na trwającym między Rosją a Kijowej konfliktem o gaz.

Podczas wywiadu w radiowej Trójce Kaczyński powiedział, że program PiS ma przyczynić się do tego, by "Polska gospodarka ucierpiała możliwie jak najmniej". Nie chciał ujawnić szczegółów. Powiedział jedynie, że unijne dotacje i subwencje muszą być lepiej wykorzystywane.

W jego ocenie, w ubiegłym roku pieniądze płynące z Brukseli "w gruncie rzeczy były w tak małym stopniu wykorzystywane, że można powiedzieć, że nie były w ogóle". "Były już decyzje inwestycyjne, tylko zaczęto je zmieniać, chyba dlatego że podjęli je poprzednicy" - dodał.

Także rząd zapowiada, że tym roku postara się lepiej wykorzystać unijne fundusze. "Największym wyzwaniem dla rządu będzie wykorzystanie środków z Unii Europejskiej i związane z tym przedsięwzięcia modernizacyjne dróg, autostrad oraz lotnisk" - powiedział Zbigniew Chlebowski.

W niedawnym wywiadzie dla DZIENNIKA unijna komisarz Danuta Huebner powiedziała, że Polska wciąż koncentruje się na wykorzystaniu pieniędzy, które Unia dała nam w latach 2004-2006. Z tzw. Funduszu Spójności wykorzystaliśmy niewiele ponad 50 proc.

Jednak w nowym budżecie UE na lata 2007-2013 Unia przeznaczyła dla Polski aż 67 mld euro, prawie 1/5 wszystkich europejskich funduszy strukturalnych. Aby ich nie stracić, powinniśmy wydawać niemal 10 mld euro rocznie. Tymczasem w roku 2008 udało się spożytkować jedynie 2,6 mld euro.