"Chcielibyśmy nie zgłaszać wniosku o odrzucenie, ale rząd ocenia się za działania. A my nie wiemy, kto odpowiada za energię; widzimy, że nic nie zrobiono i modlimy się za rząd, by ten kryzys pobudził rząd do pracy" - powiedział Kowal.

Były minister spraw zagranicznych pytał, co z rurociągiem Odessa-Brody i czy Polska włączy się w budowę elektrowni atomowej w Ignalinie. Chciał także wiedzieć, jakie są opóźnienia w budowie gazoportu oraz czy rząd zdecyduje się na budowę gazociągu z Norwegii. "Prezydent nie daje weta w sprawie gazoportu; opozycja chwali rząd, gdy ma za co, ale pracy zabrakło. Weźcie się do pracy, bo tego przeczekać się nie da" - apelował Kowal do rządu.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, odpowiadając w trakcie debaty Kowalowi, podkreślał, że nie jest tak, iż "rząd jest dobry na wszystko". "Rząd reguluje rynek, dzięki tym decyzjom mobilizuje przedsiębiorstwa do działania" - przypominał. "Praw fizyki pan nie zmieni. Gaz płynie" - mówił do Kowala, który uzasadniając debatę mówił, że gazu nie ma.