Bezpieczeństwo energetyczne to fikcja
PiS pozostał nieprzekonany i domaga się odrzucenia informacji rządu o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Przedstawił ją w Sejmie wicepremier Waldemar Pawlak, który uspokajał, że Polska może się czuć bezpieczna. Rząd został wezwany na "parlamentarny dywanik" na żądanie PiS, bo przedłuża się gazowa wojna Rosji z Ukrainą.
- Gazoport w Świnoujściu już w 2013 roku
- Rosyjski gaz zastąpi energia atomowa
- PiS atakuje Platformę na gazowym froncie
- Putin wpuszcza "obcych" na kontrolę gazu
- Rosja planowała kryzys z gazem dla Europy
- Coraz bliżej końca wojny gazowej
- "Nie wyjadę stąd, dopóki nie popłynie gaz"
- Elektrownia atomowa w Polsce coraz bliżej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcielibyśmy nie zgłaszać wniosku o odrzucenie, ale rząd ocenia się za działania. A my nie wiemy, kto odpowiada za energię; widzimy, że nic nie zrobiono i modlimy się za rząd, by ten kryzys pobudził rząd do pracy" - powiedział Kowal.
Były minister spraw zagranicznych pytał, co z rurociągiem Odessa-Brody i czy Polska włączy się w budowę elektrowni atomowej w Ignalinie. Chciał także wiedzieć, jakie są opóźnienia w budowie gazoportu oraz czy rząd zdecyduje się na budowę gazociągu z Norwegii. "Prezydent nie daje weta w sprawie gazoportu; opozycja chwali rząd, gdy ma za co, ale pracy zabrakło. Weźcie się do pracy, bo tego przeczekać się nie da" - apelował Kowal do rządu.
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, odpowiadając w trakcie debaty Kowalowi, podkreślał, że nie jest tak, iż "rząd jest dobry na wszystko". "Rząd reguluje rynek, dzięki tym decyzjom mobilizuje przedsiębiorstwa do działania" - przypominał. "Praw fizyki pan nie zmieni. Gaz płynie" - mówił do Kowala, który uzasadniając debatę mówił, że gazu nie ma.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!