PiS musi postawić na nowych ludzi
Pojawiają się kolejne głosy wieszczące poważny kryzys w PiS. Po Ludwiku Dornie, który powiedział o swojej byłej partii, że "ta łódź nabiera wody", także Paweł Zalewski - teraz również poza PiS - uważa, że sytuacja w ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego do najlepszych nie należy. "Jeśli PiS chce wygrać wybory, potrzebna jest zmiana kierownictwa" - mówi DZIENNIKOWI.
- Szczypińska: PiS to Jarosław Kaczyński
- Kurski: Kaczyński przynajmniej na 10 lat
- Kurski: PiS chciał dać Tuskowi narkotest
- Dorn: Jarosław Kaczyński osłabia PiS
- Bielan: Dorn to polityczny bankrut
- Pozycja Kaczyńskiego w PiS zagrożona?
- Kaczyński stracił kolejnego posła
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prezes Kaczyński może być w trudnej sytuacji, jeśli partia nie odniesie sukcesu w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Co się może stać? Pojawią się pytania może nie tyle o to, czy pan Kaczyński powinien być przywódcą, ale o to, czy powinien być jedynym przywódcą" - powiedział w radiu RMF Ludwik Dorn, dawniej jeden z najbardziej wpływowych działaczy PiS oraz jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Z jego diagnozą zgadza się Paweł Zalewski. "Polacy odrzucili metodę rządzenia przez kryzys. A tą właśnie metodą posługuje się Jarosław Kaczyński. Jedyną receptą, by PiS nie przegrało kolejnych wyborów jest odrzucenie sposobu uprawiania polityki. A żeby to zrobić potrzebna będzie zmiana kierownictwa partii" - mówi DZIENNIKOWI.
"Widząc bieżącą sytuację PiS mam wrażenie, że ten ogromny potencjał ludzki został zmarnowany. Szkoda, bo w Prawie i Sprawiedliwości nadal jest wielu rozsądnych ludzi" - twierdzi Zalewski, który razem z Ludwikiem Dornem i Kazimierzem Michałem Ujazdowski przed rokiem odeszli z PiS.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!