Szef PiS żąda od Tuska głowy Palikota
Jeśli premier nie zareaguje na obraźliwe słowa Janusza Palikota pod adresem Grażyny Gęsickiej, będą to również jego słowa - uważa szef PiS. Jarosław Kaczyński nie może darować Palikotowi wypowiedzi, że była minister rozwoju regionalnego "prostytuuje się politycznie".
- Palikota mocno wyboista droga do gwiazd
- Tym razem to Palikot grozi sądem
- Palikot boleśnie kąsa własny rząd
- Posłanki Platformy mają dość Palikota
- Premier przeprasza za obelgi Palikota
- Tusk przeprasza, Palikot ukarany
- "Obce służby wiedzą, że szef PiS to gej"
- "Plan PiS gorszy od choroby wenerycznej"
- Palikot: Kaczyński powinien zmienić płeć
- PSL: Palikot pomyśli, jak dostanie sztachetą
- Palikot: Kaczyński molestował seksualnie
- Palikot dumny z walki z prezydentem
- Prezydent i Palikot są z siebie dumni
- "Dlaczego Kaczyński żyje bez kobiet?"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To jest przekroczenie pewnej granicy, której Palikot dotąd nie przekraczał" - mówił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. I co nie zdarza się codziennie, podziękował innemu politykowi Platformy za ujęcie się za Grażyną Gęsicką.
"Wolelibyśmy, aby oblicze Platformy Obywatelskiej było obliczem posła Gowina, a nie posła Palikota. Tak byłoby lepiej dla Polski i dla PiS, choć PiS jest w tym wypadku mniej istotne" - podkreślał prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Burzę wywołała wypowiedź Janusza Palikota, który powiedział o byłej minister, a teraz posłance PiS, Grażynie Gęsickiej: "Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje, bardzo jest mi przykro z tego powodu".
Słowa te padły w programie TVN24 "Piaskiem po oczach", gdy Palikot komentował zarzuty Gęsickiej pod adresem obecnej ekipy rządzącej. Wcześniej bowiem ostro skrytykowała ona rząd. Stwierdziła, że wykorzystanie funduszy unijnych jest na poziomie 0,3 procent.
Jarosław Kaczyński nie ma wątpliwości, że tym razem w sprawie zachowania Janusza Palikota powinien ostro zainterweniować szef rządu. "Jeśli premier Donald Tusk jest dżentelmenem, powinien wyciągnąć z tego ostateczne wnioski. Jeśli nie - to wypowiedź Palikota będzie także jego słowami" - stwierdził prezes PiS.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!