Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

PiS atakuje Platformę na gazowym froncie

2009-01-10 | Ostatnia aktualizacja: 19:18 | Komentarze: 0 | skomentuj
PiS atakuje Platformę na gazowym froncie

PiS atakuje Platformę na gazowym froncie Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Czy obecny rząd poważnie traktuje bezpieczeństwo energetyczne Polski? Oczywiście, że nie - odpowiada prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego, ostatnio w tych sprawach "w gruncie rzeczy nic się nie działo". Dla rządu PiS, zdaniem byłego premiera, był to tymczasem priorytet. To nieprawda - odpowiada Kaczyńskiemu wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kaczyński oskarża o bezczynność

"My traktowaliśmy bezpieczeństwo energetyczne jako priorytet i jesteśmy zdumieni tym, że w ciągu tych pierwszych kilkunastu miesięcy rządów Donalda Tuska ten temat nie był traktowany priorytetowo i w gruncie rzeczy w tych sprawach się nic nie działo" - tak prezes PiS skomentował politykę energetyczną ekipy Donalda Tuska.

Jak twierdzi Jarosław Kaczyński, jego rząd szeroko zajął się energetyką i surowcami. Wyliczał, że jego ekipa powróciła do zarzuconych przez SLD planów zakupu gazu z Norwegii, przygotowywała się "w sposób bardzo czynny" do budowy gazoportu, a także badała możliwości zwiększenia wydobycia polskiego gazu.

>>>Gazoport ruszy w 2013 roku?

Co więcej, jak mówił Kaczyński, obecny kryzys był łatwy do przewidzenia, a rząd Tuska w ogóle się na niego nie przygotował. "Kilkanaście miesięcy, ważnych miesięcy zostało tutaj straconych" - ocenił szef PiS.

Ale nie tylko za ostatnie miesiące Kaczyński skrytkował Tuska. Przede wszystkim nie spodobało mu się postępowanie szefa rządu w ostatnich dniach i jego wyjazd na urlop. Podkreślił, że nie słyszał o "żadnym premierze czy prezydencie, który w tej chwili jest na urlopie".

Szejnfeld odpowiada litanią osiągnięć

Na słowa Kaczyńskiego kilka godzin później w TVN24 odpowiedział wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. "Wszystko, co było do zrobienia w sprawie gazu, spadło na barki rządu Donalda Tuska" - odpowiedział na zarzut bezczynności premiera. Podkreślił, że jeśli można mówić o czyjejś bezczynności, to takie słowa winny być skierowane w stronę rządów SLD i PiS. Jak przekonywał, nigdy wcześniej nie podejmowano tylu działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego co obecnie.

>>>Bezpieczeństwo energetyczne to fikcja

Na litanię osiągnięć Kaczyńskiego Szejnfeld odpowiedział dokonaniami Platformy. Według niego ekipa Tuska kontynuje prace nad gazoportem, działa na rzecz zwiększenia pojemności magazynów gazu, chce zwiększyć krajowe wydobycie, a przede wszystkim zrobiła pierwsze kroki w kierunku budowy elektrowni jądrowej w Polsce.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «