"Tym razem Janusz Palikot przekroczył nie tylko granice dobrego smaku, ale również granice dobrego wychowania, i musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami" - powiedział Chlebowski w TVP Info. W TVN24 dodał, że Palikot może zostać zawieszony na miesiąc.

Chlebowski podkreślił, że całkowite wykluczenie Palikota z klubu Platformy nie wchodzi w rachubę. "On świetnie kieruje komisją Przyjazne państwo, ale jego wybryki przyćmiewają niejednokrotnie to wszystko, co robi dobrego. Ja uważam, że powinien być zawieszony, bo potrzeba mu czasu na przemyślenie tego co robi" - wyjaśnił.

Po południu zbierze się zarząd PO. Zajmie się on m.in. piątkową wypowiedzią Palikota skierowaną do posłanki Grażyny Gęsickiej. "Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje".

Ponadto na swoim blogu poseł PO, pisząc o szefie PiS Jarosławie Kaczyńskim, pytał m.in. "czy Jarosław jest Jarosławą?". Napisał też, że często się zdarza, iż jedno z bliźniaków jednojajowych jest homoseksualistą.