"W sytuacji kryzysowej, tak jak obecnie, dochodzi do spadku siły nabywczej emerytur, więc przepisy powinny przewidywać ich waloryzację. Tego w zawetowanej ustawie brakuje" - tłumaczył prezydencki minister Andrzej Duda.

Fundusze dożywotnich emerytur kapitałowych mają powstać z pieniędzy zgromadzonych w drugim filarze ubezpieczeń, czyli w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Mają powstać dopiero za 5 lat i zacząć wypłacać emerytury w 2014 roku.

Fundusze mają być zarządzane przez zakłady emerytalne działające w formie spółek akcyjnych. Za zarządzanie będą mogły pobierać opłatę - maksymalnie 3,5 proc. wypłacanych emerytur.

W sejmowym głosowaniu przepadł wniosek PiS o odrzucenie ustawy oraz wniosek SLD obniżenia opłaty z 3,5 proc. do 1,5 proc.

Jeśli rząd będzie próbował obalić weto prezydenta, ponownie będzie potrzebował pomocy SLD. Tak stało się przy powtórnym przegłosowywaniu ustawy o emeryturach pomostowych. Sprzeciw Lecha Kaczyńskiego oddalono, bo ostatecznie lewica poparła rządowe plany.