Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Premier: Mam prawo do do urlopu

2009-01-13 | Ostatnia aktualizacja: 19:19 | Komentarze: 0 | skomentuj
Premier: Mam prawo do do urlopu

Premier: Mam prawo do do urlopu Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Szef rządu nie zamierza kajać się za wyjazd na narty w Dolomity, który zbiegł się z wybuchem gazowej wojny Rosji z Ukrainą. "Miałem współpracowników, na których mogłem polegać" - odparł Donald Tusk, bagatelizując zarzuty PiS, że nie zadbał odpowiednio o interesy państwa.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem względnie nowoczesnym człowiekiem, pracuję mniej za pomocą fotela, pieczątki i atramentu, a częściej przy pomocy maila, komputera oraz telefonu. W tym czasie naprawdę nie było jakiegokolwiek problemu z tego tytułu, że nie siedziałem tutaj, w Alejach Ujazdowskich" - powiedział premier.

Tak Tusk odniósł się do zarzutów PiS, który ostro krytykował go za to, że wypoczywa na nartach, zamiast wrócić do kraju i zaangażować się w rozwiązanie gazowego konfliktu między Moskwą a Kijowem. "Kiedy obejmowałem funkcję premiera, uprzedzałem, że w czasie każdego roku będę korzystał z urlopu wypoczynkowego: tydzień zimą i tydzień późnym latem i nie zmienię tej decyzji" - podkreślił Tusk.

Dodał, że gdy konflikt gazowy przybrał niepokojący obrót i pojawiła się potrzeba podjęcia inicjatywy międzynarodowej, natychmiast przerwał urlop i udał się do Bratysławy na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «