Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Marek Kondrat zareklamuje centrolewicę?

2009-01-17 | Ostatnia aktualizacja: 19:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marek Kondrat zareklamuje centrolewicę?

Marek Kondrat zareklamuje centrolewicę? Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Na i tak wątłej już lewicy szykuje się spore zamieszanie. 1 lutego powstanie nowy ruch, a do udziału w imprezie założycielskiej organizatorzy starają się zaprosić słynnego aktora Marka Kondrata. Chcą jak najlepiej zareklamować się na starcie, a cóż lepszego jak znana twarz?

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Centrolewica - bo tak prawdopodobnie zostanie nazwana nowa inicjatywa polityczna - będzie koalicją partii i organizacji społecznych, m.in. SdPl, Partii Demokratycznej i Zielonych 2004.

"Nie można dłużej zostawiać spraw lewicy w rękach skompromitowanego SLD" - tłumaczy "Rzeczpospolitej" swoje zaangażowanie w tę inicjatywę profesor Kazimierz Kik. Zastrzega, że nie jest ona wymierzona w SLD. "Czas już po prostu, by przestać narzekać, że lewica jest zła i podjąć próbę jej odbudowy" - mówi politolog.

>>>Dowiedz się więcej o poglądach profesora Kika

Będzie ja zwykle na tego typu imprezach. Kik wygłosi referat o wyższości ruchu polityczno-obywatelskiego nad wodzowskimi partiami. Przemówienie programowe będzie miał europoseł Dariusz Rosati. Do nowej inicjatywy zamierzają się przyłączyć: profesor Tomasz Nałęcz, były działacz Unii Pracy, Czesław Śleziak, były minister ochrony środowiska oraz Marek Balicki, eksminister zdrowia w rządzie SLD.

Organizatorzy chcą też przyciągnąć Partię Kobiet i Stronnictwo Demokratyczne. Czekają tylko na zjazdy władz tych partii. Paweł Piskorski, kandydat na nowego szefa SD, będzie gościem imprezy. Organizatorzy liczą również na obecność Andrzeja Olechowskiego z PO i Ryszarda Kalisza z SLD.

Centrolewica zamierza wystawić listę kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Nie będzie na niej miejsca dla SLD-owskich baronów i niektórych organizacji, np. Polskiej Lewicy Leszka Millera - twierdzi Wojciech Filemonowicz, lider SdPl i zarazem jeden z organizatorów nowego ruchu. A to może oznaczać, że lewica pójdzie do eurowyborów z dwoma listami i będzie wyrywała sobie i tak mocno okrojony elektorat.

"Trwają rozmowy z SLD w sprawie porozumienia, ale co z tego wyniknie, nie wiadomo" - mówi prof. Kik. Zapewnia, że nowy ruch na pewno nie zaakceptuje pomysłu tworzenia list wyborczych do Parlamentu Europejskiego na bazie SLD.

AG
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «