Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Reformy Tuska przełożone o rok

2009-01-31 | Ostatnia aktualizacja: 19:21 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk:Przekładamy wprowadzenie reform o rok

Tusk:Przekładamy wprowadzenie reform o rok Fot. Artur Chmielewski / Inne

Rząd wstrzymuje wprowadzenie wieloletnich reform. Miały one rozpocząć się w tym roku, ale ze względu na kryzys gospodarczy ruszą dopiero w 2010. To efekt rozmów Donalda Tuska ze swoimi ministrami na temat oszczędności w budżetach resortów.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Największe płatności" wynikające z tych wieloletnich planów trzeba przesunąć na rok 2010, a w niektórych przypadkach - na 2011. Premier, zapowiadając przesunięcie niektórych projektów na późniejszy okres, jako przykład podał "projekt sześciolatkowie do szkoły".

"Mieliśmy go rozpocząć w roku 2009, a rozpoczniemy pilotażem i takim przygotowaniem, które zagwarantuje, że rzeczywiście nie zabraknie pieniędzy, wtedy rzeczywiście sześciolatki do szkół pójdą" - powiedział premier. "A więc środek ciężkości przesuniemy najprawdopodobniej na rok 2010" - dodał.

>>>Budżety ministerstw są obcinane

Premier o możliwych oszczędnościach rozmawial z szefami MSWiA, MEN i MON. O sytuacji w tym ostatnim resorcie Donald Tusk dyskutował z Bogdanem Klichem najdłużej, bo aż dwie godziny.

"Wiodące, jeśli chodzi o kwoty i to mówimy o okolicach 1 mld zł każde, to jest MSWiA, to jest nauka i szkolnictwo wyższe, i to jest MON" - powiedział premier. Dodał, że w MON "trwa proces wzajemnego dociskania. Trochę dzisiaj to imadło musiałem dokręcić" - zaznaczył Tusk.

"Chcielibyśmy uzyskać realne oszczędności z tego tytułu, że nie ma naszej misji w Iraku. Skoro polski kontyngent wojskowy został z Iraku wycofany, to chciałbym uzyskać na rok 2009 mniej wydatków, a nie więcej. A stwierdziliśmy, że w budżecie na 2009 r. tych wydatków na kontyngenty wojskowe jest więcej, mimo rezygnacji z naszej obecności w Iraku" - podkreślił Donald Tusk.

Zapowiedział też, że rząd będzie zastanawiał się nad sensem istnienia niektórych polskich kontyngentów zagranicznych. "Jeszcze w tym roku na pewno podejmiemy decyzję w odniesieniu do Czadu i Libanu" - powiedział premier. Tusk nie ukrywał, że nie był zadowolony z planów cięć przygotowanych przez MON.

"Nie byłem usatysfakcjonowany skalą oszczędności i dałem ministrowi Klichowi czas do poniedziałku, aby uzupełnił ich zbyt skromny wymiar, z mojego punktu widzenia" - dodał Donald Tusk.

Premier powiedział, że w "niektórych miejscach na szczęście nie musimy dokonywać cięć, tylko zlokalizowaliśmy np. środki, które można wydać w 2009 r., bo w 2008 r. nie zostały one wydane". Dodał, że dotyczy to np. niektórych środków pomocowo-socjalnych dla studentów.

Donald Tusk nie wykluczył, że być może w połowie roku trzeba będzie znowelizować ustawę budżetową. Premier zobowiązał ministrów, by przygotowali plany cięć wydatków w poszczególnych ministerstwach na łączną sumę 17 miliardów złotych.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl