Chcemy dotrzeć do młodzieży, dać młodzieży szansę.
To, co robimy, jest skierowane do wszystkich pokoleń, a przede wszystkim ku nowej lepszej Polsce. Ta Polska będzie Polską młodzieży.

To jest program na lata, nad którym dopiero zaczynamy dyskusję.
To nie jest twór gotowy. Ostateczną decyzją będzie program wyborczy. Mamy dwa lata, aby ten program udoskonalić. Nasz zespół, który będzie mógł wcielić naszą ideę w życie, połączy doświadczenie i młodość. Chcemy korzystać z młodych ludzi i być pewni, że nasza formacja jest ich formacją.

Chcemy polskiego sukcesu.
Łączy nas to, że ujmujemy jednostkę w kategoriach chrześcijańskich. Jednostkę widzimy jako nierozerwalnie związaną ze wspólnotą narodową. Nie przeciwstawiamy jednostki wspólnocie. (...) Nasze myślenie kieruje się ku wspólnocie narodowej. Człowiek żyje we wspólnocie narodowej, a także rodzinnej. (...) Nasza myśl idzie ku szukaniu mechanizmu, który jest gwarancją pozycji jednostki, nienaruszalności jej praw. (...) Ramy tworzy demokratyczne państwo narodowe, coś co stanowi dla nas ogromną wartość – dla nas Polaków. Dla Polaków państwo narodowe jest wartością szczególną, o którą trzeba było walczyć.

Państwo narodowe nie może być jakiekolwiek (...) musi spajać naród.
To solidarność spaja naród. (...) To państwo ma tę solidarność wprowadzać w życie, ma być instytucją solidarności.

Jednostka w państwie polskim podlega wielu opresjom
Wszędzie napotyka na wiele przeszkód. I państwo powinno te przeszkody uchylać. To jest jego zadanie.

Zapomnijmy raz na zawsze o tym, że Polska jest małym narodem.
Nie, Polska jest dużym europejskim narodem. I powinniśmy mieć wszystko to, co mają duże europejskie narody. A nie mamy bardzo wielu takich rzeczy. (...) O autostradach możemy mówić z punktu widzenia obywatela, który chce się bezpiecznie i szybko poruszać po kraju. Ale Polsce jest także potrzebne wielki lotnisko międzynarodowe, bo nie ma dużego państwa europejskiego, w którym by takiego lotniska nie było.

Polska powinna mieć porty z prawdziwego zdarzenia odpowiednio skomunikowane ze swoim zaplecze, a dzisiaj to całe zaplecze to Unia Europejska. W Polsce powinny istnieć wielkie urządzenia sportowe, które mają służyć wielkim wydarzeniom, np. hale ale także urządzenia o charakterze kulturalnym, jak wielkie sale koncertowe, których nie mamy. W Polsce nigdy nie było i nikt nawet nie planuje przeprowadzenia olimpiady. Z siedmiu dużych państw europejskich nie ma drugiego poza Polską, który by nie miał olimpiady (...). Dlaczego olimpiady ma nie być w Polsce?

Musimy podjąć wielki wysiłek.
To jest sens naszego programu, by w Polsce miały miejsce: szybki wzrost gospodarczy, unowocześnienie, usprawnienie państwa i unowocześnienia naszego narodu.

Polska a Europa
Proponujemy wielki program wykorzystywania - poszerzonych bardzo o środki własne - środków europejskich. I takie takie przeorganizowanie instrumentarium państwa, które jest zdolne do przeprowadzenia tej operacji.

Aneksem do naszego programu jest program antykryzysowy.
To jest coś co służy stymulacji gospodarczej, służy temu, by polska gospodarka się szybciej rozwijała.

Musimy odbudować w Polsce wolność gospodarczą.
Wiem, że to trudne, to co się dzieje się w tej sprawie dzisiaj jest wielkim bałaganem. My musimy to zrobić w sposób uporządkowany.

W Polsce brak innowacji.
Musimy to zmienić. Przygotowaliśmy bardzo odważne programy dotyczące instytucji gospodarczych, naukowych. (...) Musimy być tutaj odważni, bo jest wielu, którzy chcieliby podtrzymywać zaskorupiałe struktury.

Informatyka polską szansą
Nie zmienimy ani polityki gospodarczej ani nie zmienimy polskiego państwa, jeżeli nie przeprowadzimy jeszcze jednego zabiegu - informatyzacji. Polski aparat państwowy musi być zinformatyzowany. Są na to środki, potrzebna jest determinacja. (...) W ministerstwie finansów działa 150 różnych systemów informatycznych, nikt się w tym tak naprawdę nie orientuje, a to oznacza, że nikt tak do końca nie orientuje się w finansach publicznych. To musi być zmienione. Sprawna gospodarka nie może się rozwijać bez sprawnego państwa.

PiS proponuje zmiany ustrojowe
- Trzeba zmienić relacje między prezydentem i premierem, przekształcić polską władzę wykonawczą.

- Trzeba unowocześnić i przekształcić proces legislacyjny.

-Trzeba zmienić rolę Trybunału Konstytucyjnego.

- Trzeba także przekształcić samorządy. Zasada dwóch kadencji musi dotyczyć wójtów, burmistrzów i prezydentów. I ona musi być wprowadzona dlatego, że do wielu samorządów trzeba wpuścić dużo świeżego powietrza.

- Państwo, by mieć moralne prawa, a państwo jest także instytucją moralną, musi prawa przetrzegać, musi być praworządne. Musimy znaleźć metody, które doprowadzą do tego, że zasada równości wobec prawa będzie przestrzegana.

Reformując państwo trzeba zachować umiar i spokój.
Do swoich działań będziemy przystępować ze spokojem. (...) Ważny jest dobry styl. My musimy zmieniać Polskę w dobrym stylu.

Musimy mieć naród nowoczesny.
Nowoczesny naród to nie jest taki naród, który się wyrzeka swojej tradycji, swojej tożsamości, swojej dumy. Taki naród to nie jest naród nowoczesny. To jest naród kolonialny bądź postkolonialny. My nie jesteśmy i nie chcemy być takim narodem. My chcemy być narodem nowoczesnym, który swoje tradycje szanuje, który szanuje swój dorobek, który ma swoją dumę. I który jednocześnie potrafi wzory od innych, ale przyjmować na zasadzie selektywnej: te są dobre, te są złe. I dostosowywać je do naszych potrzeb. Bo tego rodzaju wymiana między różnymi narodami jest potrzebna. I my chcemy w niej uczestniczyć.

Kto miał pieniądze na początku, w 89 czy 90 roku?
Ci którzy funkcjonowali w okresie komunistycznym i ci, którzy dostawali pomoc z Zachodu. Inni pieniędzy nie mieli i to trwa po dziś dzień. Dlatego trzeba stworzyć fundusz obywatelski, żeby ci inni mogli się też organizować.

By być aktywnym trzeba mieć prawo do prawdy.
A to prawo do prawdy było w ciągu ostatnich lat bardzo radykalnie ograniczane. Z jednej strony przez absurdalny system różnego rodzaju tajemnic, tajemnic, które uniemożliwiały dochodzenie do prawdy. Polacy mają prawo do prawdy i my zlikwidujemy ten absurdalny system. W imię prawdy. W imię nowoczesności polskiego narodu. To prawo do prawdy to media publiczne, to IPN. Dzisiaj na te instytucje podnosi się rękę. Będziemy bronić tych instytucji, bo to są instytucje prawdy. Instytucje prawdy, dzięki którym Polacy mogą być dobrze poinformowani. Każdy kto podnosi przeciwko nim rękę, działa przeciwko polskiej demokracji, przeciwko prawom polskich obywateli, w imię interesów niewielkich mniejszości.

Z klikami i układami (...) musimy walczyć.
Ograniczenie realnej wolności Polaków wynika z istniejących w różnych częściach naszego kraju, różnych społecznościach lokalnych, ale także szerszych - ograniczeń wynikających z funkcjonowania klik, układów - trzeba wracać do tego słowa - brudnych sieci.

Tego wszystkiego czego niby nie ma, a jest i z tym zwykły obywatel, który chce podjąć działalność, się styka.

Często obywatel chce działać, chce dobra, chce przeciwstawić się złu, tylko natrafia na mur obojętności, a bardzo często aktywnego przeciwdziałania. Z tym wszystkim musimy walczyć.

PiS a bezrobocie
Nie możemy dopuścić do tego, by w Polsce, w związku z kryzysem, powrócił darwinizm społeczny, powróciły miliony bezrobotnych i miliony ludzi, którzy każdego dnia boją się utraty pracy, by powróciła sytuacja z początku lat 90. czy z początku lat 2000.

Bezpieczeństwo jest częścią poczucia solidarności.
Mamy obowiązek tak przebudowywać aparat sądownictwa, aparat policji i innych elementów wymiaru sprawiedliwości, by polski obywatel był coraz bardziej bezpieczny. Zero tolerancji dla przestępców, dla tych, którzy podnoszą rękę na innych, na ich godność, nietykalność, mienie.

W żadnym wypadku nie może być tak, żeby w Polsce - kraju Unii Europejskiej, leżącej w środku Europy bezpieczeństwo było towarem, który trzeba sobie za dużą cenę kupić. (...) Bezpieczeństwo to nie towar, to wyraz solidarności, to obowiązek państwa.

Będziemy zabiegać o bezpieczeństwo międzynarodowe.
Będziemy zabiegać także o nasze międzynarodowe znaczenie, by wysoki był status Polski, by Polska była bezpieczna, by miała dobrą pozycję. (...) Będziemy o to zabiegać tym bardziej zdecydowanie, gdyż widzimy, że obecna polityka prowadzona w tej dziedzinie nie przynosi dobrych rezultatów. (...) Musimy też pamiętać, że strzeżonego Pan Bóg strzeże i musimy działać według tej zasady. Polska musi mieć siły zbrojne i własną sprawną armię, zdolną także - jeśli trzeba - do starcia, zdolną do powiedzenia: nie. Bo czasem w polityce zagranicznej trzeba powiedzieć: nie. Ci, którzy dzisiaj rządzą, mają z tym kłopot.

Polska, Polacy, chcą spokoju i zasługują na spokój.
Polska zasługuje na pokolenia spokojnej pracy, która będzie prowadzić do wzrastania naszego narodu i naszych rodzin z pokolenia na pokolenie. Uczynimy wszystko, by tak się stało.