Nieznane fakty ze sportowego życia bliźniaków

Prezes PiS opowiedział również o swojej przygodzie ze sportem. Zdradził, że w młodości grał w piłkę ręczną.

"Był to jeden z obowiązkowych elementów zajęć wychowania fizycznego. Niestety z uwagi na wzrost nie odnosiłem wielkich sukcesów. Moi koledzy mieli po 1,80 m i byli znacznie lepsi. Natomiast mój brat, pomimo podobnych warunków fizycznych był bardzo dobrym bramkarzem" - powiedział w Onet.pl prezes PiS"W młodości bardzo interesowałem się lekkoatletyką. Był to czas, gdy polska lekkoatletyka odnosiła spore sukcesy" - stwierdził odpowiadając na pytania internautów Onet.pl.

>>>Kaczyński: Trzeba zreformować Polskę

Jarosław Kaczyński bardzo cieszy się z brązowego medalu dla Polaków. "Bardzo im kibicowałem, choć z uwagi na kongres nie miałem czasu śledzić ich gier" - powiedział Jarosław Kaczyński.

Debata publiczna nie powinna wkraczać w życie prywatne

Jarosław Kaczyński unikał odpowiedzi na tematy związane z życiem prywatnym. "Nie mam zamiaru o tym opowiadać, ponieważ uważam, że osoba publiczna nie powinna naruszać własnej prywatności" - stwierdził odpowiadając na pytanie o młodzieńcze miłości.

Uchylił się również od komentarza na temat osobistych problemów Kazimierza Marcinkiewicza. "Mam na ten temat zdecydowany pogląd, ale nie chcę go wypowiadać" - zaznaczył szef Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes PiS jest gotów ustąpić

Jarosław Kaczyński zapewnił, że w wypadku przegranych wyborów parlamentarnych na pewno przedstawi swoją osobę do dyspozycji partii. "Mam w głowie termin ustąpienia z przywództwa w partii, ale na razie go nie podam - powiedział Jarosław Kaczyński w Onet.pl.

>>>Dorn: PiS nie ma żadnej oferty

Prezes PiS przypomniał, że tak zrobił ostatnim razem i nie widzi powodu, żeby miał tego ponownie nie zrobić.

Kaczyński zaprzeczył, że musiał się zmieniać, aby pokazać wyborcom bardziej przyjazną twarz. "Polityka pokoju wynika z mojej osobowości" - stwierdził prezes PiS w wywiadzie. "Wystarczy porównać wypowiedzi pewnych polityków naszej konkurencyjnej partii z moimi wypowiedziami" - dodał.

Tysiąc złotych dla Ziobry

Prezes PiS był także pytany, czy wpłaci składkę na rzecz posła PiS Zbigniewa Ziobro, który - zgodnie z decyzją sądu - musi wykupić czas reklamowy w telewizji jako zadośćuczynienie doktorowi Mirosławowi Garlickiemu. "W klubie jest zasada, że jest to tysiąc złotych" - powiedział. "Ale mogę dać więcej" - zastrzegł.

Walka z układem

Internauci pytali także Jarosława Kaczyńskiego, czy uważa, że układ, z którym PiS obiecywał rozprawić się, dalej istnieje. Prezes PiS podkreślił, że niedobre powiązania społeczne nadal istnieją, co widać chociażby w świetle sprawy rodziny Olewników.

>>>Prezes PiS: Polacy muszą walczyć z układem

Kot musi dobrze jeść

Pytano także Jarosława Kaczyńskiego czy w czasie kryzysu oszczędza np. kupując tańszą karmę dla swojego kota. "Kot musi mieć dobrą karmę, bo jest chorym kotem" - odparł. Jak dodał, jego pupil jest chory na nerki. Prezes PiS zaznaczył, że sam od dawna żyje "nad wyraz skromnie" i "nie ma na czym oszczędzać".