Tusk i Biden rozmawiali przy okazji odbywającej się w Monachium Międzynarodowej Konferencji o Bezpieczeństwie. Było to pierwsze polsko-amerykańskie spotkanie na tak wysokim szczeblu po wyborach prezydenckich w USA. Amerykańskie plany, związane z budową systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce i Czechach, są jednym z dominujących tematów dyskusji na konferencji.

Wicepremier ds. europejskich Czech Alexandr Vondra powiedział, że USA i kraje europejskie powinny współpracować z Rosją w kwestii tarczy antyrakietowej. "Jednak Moskwa nie może mieć prawa weta w tej sprawie" - podkreślił Vondra.

Również sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer ocenił, ze współpraca z Rosją w zakresie systemu obrony przeciwrakietowej byłaby "wykonalna" i "skłoniłaby do refleksji tych, którzy mogą zagrażać Europie rakietami" - ocenił Scheffer.

Tymczasem, według mediów rosyjskich i części zachodnich, nowy prezydent USA może zamrozić na czas nieokreślony plany rozmieszczenia tarczy antyrakietowej. Wszystko przez to, że plany ulokowania w Polsce wyrzutni rakiet przechwytujących mają być główną przeszkodą na drodze do zawarcia przez Rosję i USA nowego traktatu o redukcji strategicznych broni jądrowych.

Z powodu napiętego kalendarza nie doszło do spotkania Donalda Tuska z premier Ukrainy Julią Tymoszenko.