"Odrażający mordercy zamordowali niewinnego człowieka i nie powinno się z tego powodu atakować przeciwników politycznych" - tak w TVN24 starał się uciąć wszystkie dyskusje na temat tragedii w Pakistanie Stefan Niesiołowski. "Rząd zrobił absolutnie wszystko w tej sprawie. Polscy żołnierze powinni w obecnej sytuacji udać się do Pakistanu, odnaleźć porywaczy i powiesić ich!"

>>>Ryszard Czarnecki, polityk PiS, obwinia Tuska za śmierć Polaka

Politycy opozycji są jednak innego zdania niż Niesiołowski i obwiniają rząd za tragedię w Pakistanie. Posunięcia Donalda Tuska w tej sprawie krytykują Ryszard Czarnecki (PiS) czy Mirosław Orzechowski (LPR).

Od ich opinii zdystansował się dziś Aleksander Szczygło, szef działającego przy prezydencie Biura Bezpieczeństwa Narodowego: "To nie jest czas, żeby poszukiwać złych intencji" - powiedział Szczygło w Radio Zet. Dodał jednak, że "im mniej politycy mówią, tym jest bezpieczniej w takich sytuacjach". Odniósł się w ten sposób do słów Donalda Tuska, że "Polski rząd nie płaci okupów."

>>>Palikot o Polko i Czarneckim: To hieny, sępy

"Na bazie tej tragedii nie można robić polityki. Żaden rząd nie negocjuje z terrorystami, ale być może premier nie powinien wypowiadać się na temat tego, że rząd nie negocjuje z terrorystami" - wtrącił Stanisław Żelichowski z PSL.

"Nie można z tej tragedii robić polityki"- mówił też Wojciech Olejniczak z SLD, po czym jednak dodał " że wnioski powinny zostać wyciągnięte i komisja ds. służb specjalnych powinna to wyjaśnić."

Przemysław Gosiewski powiedział, że chce wiedzieć, co w tej sprawie zrobił rząd. Czy było to wszystko, co można było zrobić?

>>>Tusk: Polski rząd nie płaci okupów!

"Służby wykonały swoją pracę" - tłumaczył Zbigniew Chlebowski, szef klub parlamentarnego PO. Skomentował też zarzut, że terroryści mogli zabić polskiego inżyniera po słowach Donalda Tuska. "Premier musiał wypowiedzieć te słowa w trosce o obywateli w różnych częściach świata" - powiedział Chlebowski.