Tusk: Nie jest różowo. Idą trudne czasy
Nie jest różowo. Mamy kryzys, idą bardzo trudne czasy - ostrzegł Donald Tusk posłów Platformy Obywatelskiej. DZIENNIK dowiedział się, o czym premier mówił podczas wczorajszego spotkania z klubem parlamentarnym. Jak politycy PO przyjęli słowa Tuska? "Szkoda, że nie rządziliśmy, gdy u władzy był PiS" - mówią.
- Chlebowski umocnił złotego
- Obama podpisał plan ratunkowy dla USA
- Premier zachęcił do ataku na złotego
- "Złoty zagrożony przez Tuska"
- "Spekulanci wypompują 50 mld dolarów"
- Minister finansów zrugał Kaczyńskiego
- Interwencja? Przewalutujmy środki unijne
- Przeżywamy incydent. Inwestorom wróci apetyt
- Tusk do Platformy: Idą dla nas złe czasy
- Wspólna waluta dzieli nasz region
- Eksperci: za późno na ratowanie złotego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Premier ostrzegał, iż kryzys spowoduje, że PO może ponieść dotkliwe polityczne koszty załamania gospodarczego. "Żebyśmy nie mieli złudzeń, bo ludzie oceniają nas na takiej zasadzie: rząd rządzi, czyli odpowiada za wszystko. Idą bardzo trudne czasy, musimy mieć tego świadomość" - mówił Donald Tusk.
>>> Marcin Piasecki: Do czego można się posunąć w obronie złotego
Po spotkaniu z premierem nastroje wśród polityków Platformy nie były optymistyczne. "Wiemy, że będziemy teraz kopani po kostkach. Minął okres, kiedy nam dobrze szło. Żałujemy, że nie rządziliśmy w czasie, gdy u władzy był PiS. Wykorzystalibyśmy dobrą koniunkturę i wprowadzili w Polsce euro" - powiedział nam jeden z wpływowych polityków PO.
>>> Cezary Michalski: Czuwając przy zwłokach złotówki
Inny dodał, że premier podsumował sytuację słowami "nie jest różowo". Dodał, że rząd ma jedną radę na kryzys: jak najszybsze wprowadzenie euro, bo wspólna europejska waluta nie jest narażona na ataki spekulantów, jak złoty.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!