PO chce wspólnie z bankami zwalczać kryzys
Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld uważa, że przedstawiciele banków, przedsiębiorców i rządu powinni rozmawiać wspólnie o obronie przed negatywnymi skutkami kryzysu. A Joachim Brudziński z PiS zapowiedział, że jego partia wkrótce złoży projekt rozwiązania problemu opcji walutowych, który nęka wiele polskich firm
- "Spekulanci wypompują 50 mld dolarów"
- PSL razem z PiS w sprawie opcji
- Specsłużby badają umowy z bankami
- Opcje walutowe dobijają złotego?
- Jak banki wpuszczały firmy w opcje
- Przeżywamy incydent. Inwestorom wróci apetyt
- PSL zgłosi projekt ustawy o opcjach
- Tusk do PiS: Nie wbijajcie mi noża w plecy
- Wciskali toksyczne opcje, zarabiali krocie
- Rząd nie zgodził się na plan Pawlaka
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trójkątny stół w sprawie opcji walutowych: po jednej stronie przedstawiciele instytucji finansowych, po drugiej przedsiębiorców, a po trzeciej - rządu. To według Adama Szejnfelda jedyny "cywilizowany" sposób rozwiązania problemu opcji walutowych
"Powinniśmy porozmawiać z przedsiębiorcami i bankowcami, jak wspólnie mamy bronić się przed negatywnymi skutkami kryzysu. To jest najbardziej właściwe środowisko: biznes, banki i rząd" - powiedział Szejnfeld w "Kropce nad i" w TVN 24.
>>> Rząd nie zgodził się na plan Pawlaka w sprawie opcji
Innego zdania był Joachim Brudziński z PiS. "Instytucje finansowe trzeba przymusić do renegocjacji tych umów, a nie przekonywać. Jeśli nie, to polskie firmy stracą nawet 17 mld złotych" - twierdził poseł.
"Za chwilę złożymy stosowną propozycję, nad którą ciągle pracuje zespół pod kierunkiem naszej posłanki Aleksandry Natalli-Świat" - zapewniał Brudziński. Jego zdaniem choć projektu jeszcze nie ma, to już wiadomo, jak zostanie przyjęty przez rządzących - bez cienia entuzjazmu. A wszystko dlatego, że rząd stracił entuzjazm do przymuszania instytucji finansowych w sprawie opcji.
Pomysł Aleksandry Natalli-Świat, tak gorąco zachwalany przez posła Brudzińskiego, to - według Adama Szejnfelda - propozycja chybiona m.in. dlatego, że dziś trzeba przede wszystkim rozmawiać, a nie straszyć się wzajemnie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!