Sikorski wybiera urzędnikom skarpetki
Koniec z rewią mody w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Specjalna instrukcja wprowadzi nowe standardy wyglądu dyplomatów. Panowie muszą mieć długie skarpety, które przykryją im łydki. A panie mają zdjąć buty na wysokich obcasach i obciąć paznokcie.
- Paris Hilton w ubraniach Made in China
- Nie wpuszczą do szkoły w bluzie z kapturem
- Reporter w Sejmie musi być pod krawatem
- Sikorski ma 40 minut na przekonanie Clinton
- Nasi dyplomaci zgwałcili biznesmena w USA?
- Iran poluje na ludzi w "szatańskim ubraniu"
- Zobacz Busha zaplątanego w ubranie
- Japończycy zdejmują krawaty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak ma wyglądać gwardia Sikorskiego? Panowie mają przychodzić do pracy w garniturach, a nie w spodniach i marynarce nie od kompletu. Określona jest także długość skarpet, mają
zakrywać łydkę, nawet wtedy gdy urzędnik siedzi - donosi TVP Info.
Panie mają wyglądać schludnie. Obcas nie może być za wysoki. Paznokcie powinny być krótko przycięte, a makijaż nie powinien być wulgarny i wyzywający. Dyplomatyczny korpus ministra
Sikorskiego powinien okrywać się płaszczem, a nie kurtką.
Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski wyjaśnia, że instrukcje dotyczące wyglądu dyplomatów to norma we wszystkich krajach. Zaznacza jednak, że ta instrukcja to tylko wstępna propozycja.
Ostatnio nowe zasady wyglądu funkcjonariuszy oparcowała ABW. Jej szef Krzysztof Bondaryk wydał instrukcję, w której uczy urzędniczej kultury. Za dobrą zasadę uznał wstawanie z
krzeseł, gdy do pokoju wchodzi przełożony, i ustępowanie miejsca w windzie wyższym oficerom. Na co dzień agenci mają chodzić w garniturach, a w piątek mogą pracować w dresach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!