Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wałęsa o historyku: Wnuk ubeka

2009-02-22 | Ostatnia aktualizacja: 19:25 | Komentarze: 0 | skomentuj
Cenckiewicz: Wałęsa to człowiek bez honoru

Cenckiewicz: Wałęsa to człowiek bez honoru Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

"Kto z was miał kontakty i zerwał z SB w tamtym czasie? Aż się prosi o przykład i wyjaśnienie dla niepoważnych wnuków z pnia UB typu Cenckiewicz" - napisał na blogu Lech Wałęsa. Tak były prezydent odnosi się do sprawy odmówienia mu przez IPN dostępu do akt SB z pierwszej połowy lat 70. "Nie zamierzam komentować słów człowieka nie posiadającego zdolności honorowej" - odpowiedział mu historyk.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej odmówił Wałęsie - któremu dwaj historycy IPN Sławomir Cenckiewicz oraz Piotr Gontarczyk zarzucają współpracę z SB w latach 70. (miał być TW Bolek) - dostępu do części związanych z nim dokumentów. Decyzja zapadła w końcu stycznia i były prezydent już się od niej odwołał.

Lech Wałęsa na blogu dodaje, że "jako przywódca rewolty" z 1970 r. musiał "rozegrać to sam do możliwego końca". "Rozegrałem, jak potrafiłem najlepiej" - podkreśla. Zaznacza jednocześnie, że jego kontakty z SB "były tylko w tej koncepcji".

Opisując kolejne wydarzenia, były prezydent pisze, że "kiedy SB wydawało się, że mogą być inne (koncepcje - przyp. red.) odmówiłem wszelkich rozmów i kontaktów". Podkreśla równocześnie, że całkowicie odmawiał zeznań. "Wnuk ubeka chce wybielić tym sposobem dziadziusia. Udowodnić, że był podobny do Lecha Wałęsy".

>>> Jerzy Jachowicz: Potknięcia Wałęsy

Krewnego Sławomira Cenckieiwcza, współautora książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", były prezydent określa mianem "wielkiego bohater z UB". Były prezydent pyta jednocześnie: "Czy można dopuszczać do tego typu dokumentacji ludzi z rodowodem i wychowaniem UB-eckim jak w przypadku historyka i literata Cenckiewicza?".

Z kolei w rozmowie z dziennikarzami Wałęsa podkreślił, że "jeśli chodzi o Cenckiewicza, to wnuk ubeka, który strasznie gnębił Polaków. Dopuszczony do dokumentacji chce sądzić patriotów, niszczyć zwycięstwo. Niech rozliczy się z własną przeszłością".

Wałęsa to człowiek bez honoru

"W swojej pracy naukowej niezmiennie powtarzam prawdę, że funkcjonariusze komunistycznego aparatu przemocy, a także osoby służące im jako tajni informatorzy, działali przeciwko Polsce" - napisał historyk w specjalnym oświadczeniu.

Zaznaczył jednocześnie, że wypowiedź Wałęsy udzielona "w drodze na poranną Mszę świętą" znieważa go, oraz jego rodzinę. "Jako historyk najnowszych dziejów Polski i współautor książki <SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii>, nie zamierzam komentować słów człowieka nie posiadającego zdolności honorowej, która pozwoliłaby mu dyskutować o własnej przeszłości" - oświadczył historyk.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «