Brudziński: Jarosław Kaczyński na prezydenta
Te słowa z ust polityków PiS padły po raz pierwszy: Jarosław Kaczyński mógłby startować w wyborach prezydenckich. Kiedy? Oczywiście po zakończeniu przez Lecha Kaczyńskiego drugiej kadencji. Mówił o tym szef zarządu głównego Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.
- Gęsicka premierem - jeśli tak zechce prezes
- Prezes PiS dopieszcza swoje aniołki
- Lech Kaczyński: przyjęcie euro to PR
- Rząd: Prezydent jest niekompetentny
- Szef PiS: Nie będę prezydentem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słowa o możliwym starcie prezesa Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich w 2015 roku były odpowiedzią na pytanie, czy PiS może wyznaczyć Grażynę Gęsicką na nowego premiera. "Gdyby koniunktura polityczna na to pozwoliła i Jarosław Kaczyński po kolejnej kadencji Lecha Kaczyńskiego był np. prezydentem Rzeczpospolitej, to oczywiście tak - wyobrażam to sobie" - powiedział Brudzinski.
>>> Gęsicka premierem? Jeśli tak zeche prezes
Na pytanie dziennikarza, czy Polaków czeka dynastia Kaczyńskich, niezrażony Brudziński odparł: "Proszę pana, ufam, że i pan kiedyś przekona się, że warto na polityków Prawa i Sprawiedliwości, a szczególnie Jarosława Kaczyńskiego, stawiać".
Do tej pory Prawo i Sprawiedliwość milczało o prezydenckich ambicjach Jarosława Kaczyńskiego. Machina partii jest obecnie nastawiona na zapewnienie reelekcji Lechowi Kaczyńskiemu. W przyszłym roku czeka go najprawdopodobniej starcie z Donaldem Tuskiem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!