Tusk zagłosuje za odwołaniem Karnowskiego
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w sopockim referendum będzie głosował za odwołaniem prezydenta Jacka Karnowskiego, któremu prokuratura zarzuca korupcję. Choć zrobi to "bez radości". Natomiast prezydent Lech Kaczyński, również związany z Sopotem, głosowałby "raczej za zmianą władz" w mieście.
- Mieszkańcy Sopotu murem za prezydentem
- PiS do radnych Sopotu: bądźcie odważni!
- Jacek Karnowski: Liczę, że wszyscy zachowają się solidarnie
- Kurski przeprosi Sopot albo trafi przed sąd
- Mieszkańcy osądzą prezydenta Sopotu
- Kurski pozwany o 50 tysięcy złotych
- "Papuga" prezydenta, którego czeka sąd
- 35 tysięcy złotych za wolność prezydenta
- Kurski nie chce przeprosić Sopotu
- Prezydent Sopotu nie idzie za kratki
- Karnowski prezydentem tylko do połowy maja?
- Karnowski zostanie osądzony w referendum
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tusk zaznaczył, że muszą obowiązywać "pewne reguły gry". "Ktoś, na kim ciążą zarzuty prokuratorskie, które są w dodatku dość dobrze udokumentowane, nie powinien pełnić funkcji prezydenta" - ocenił.
Pemier uważa, że byłoby najlepiej dla samego Karnowskiego, jak i Sopotu, gdyby zrezygnował z funkcji, którą zajmuje. Tusk dodał, że chciałby, żeby referendum "możliwie szybko" ogłosili radni miasta. "Radnych PO będę z tej strony dyscyplinował" - zapewnił.
>>> PiS też chce odwołania prezydenta Sopotu
Premier powiedział, że życzy "z powodów osobistych" Karnowskiemu, aby "wybrnął z kłopotów" i "udowodnił przed sądem swoją niewinność". Jak mówił, Karnowski jest jego "wieloletnim kolegą".
Prezydent Lech Kaczyński, pytany przez dziennikarzy na konferencji prasowej we Wrocławiu, jak zagłosowałby w referendum nad odwołaniem prezydenta Sopotu, odparł, że oddałby głos za zmianą władzy.
"Nie znając do końca prawdy o tym, co tam się działo, chociaż słyszałem mnóstwo pogłosek, to bym raczej zagłosował za zmianą władz w Sopocie" - mówił.
Podejrzany o korupcję Karnowski oświadczył na początku lutego, że chce, aby to mieszkańcy miasta zdecydowali w referendum, czy ma zostać na stanowisku, czy z niego odejść.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!