Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

W Auschwitz umierali nie tylko Polacy

2009-02-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rocznie na konserwację muzeum Auschwitz potrzeba około pięciu milionów euro. To dla Polski ogromny wydatek, dlatego szukamy wsparcia za granicą. Jest pomysł, aby utworzyć międzynarodowy fundusz w wysokości 120 milionów euro, z którego pokrywano by wydatki na pilne remonty. "To dobry pomysł" - mówi DZIENNIKOWI Zdzisław Najder.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kamila Wronowska: Premier Donald Tusk wystąpił do przywódców państw Unii Europejskiej o stworzenie specjalnego funduszu, który miałby być przeznaczony na konserwację i utrzymanie muzeum na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz. To dobry pomysł, żeby prosić o pieniądze inne państwa?
Zdzisław Najder*: Na pewno moment nie jest najlepszy, bo jest kryzys i wszyscy mają mało pieniędzy. Ale z drugiej strony nie widzę w tym nic złego, żeby się przyznać, że mamy tych pieniędzy jeszcze mniej niż inni.

Państwa Unii mają w ogóle w tym jakiś interes, żeby pomagać w utrzymaniu muzeum Auschwitz?
Tego nie można rozpatrywać w kategoriach interesów, ale w kategoriach poczuwania się do współodpowiedzialności za europejskie dziedzictwo. Tym bardziej że utrzymanie muzeum w Oświęcimiu jest bardzo drogie. Choć oczywiście opieka nad Auschwitz to nasz obowiązek, bo my występowaliśmy o wpisanie go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Ktoś może nam zarzucić, że tym bardziej Polska powinna sama to finansować.
Ale trzeba pamiętać, że w tym obozie siedzieli i umierali nie tylko obywatele polscy, ale też obywatele innych państw. Więc choć obóz jest na terenie Polski, to rzeczą naturalną jest, że prosimy o pomoc. Gdybyśmy byli bogatsi, to na pewno moglibyśmy to sami finansować, ale w obecnej sytuacji nie jest to takie oczywiste.

Jak ocenia pan szansę na powodzenie tej inicjatywy?
Nie potrafię tego ocenić. Bo nie wiem, jak wyglądają budżety innych państw i jakie są ich priorytety. Ale gdyby stworzenie takiego funduszu okazało się niemożliwe, to nie uważałbym tego za wrogi akt wobec Polski. Bo powtarzam: prosimy o to w trudnej sytuacji. Trudnej nie tylko dla nas, ale też dla innych państw. Więc z jednej strony i nas to usprawiedliwia, ale też może usprawiedliwiać ich, jeśli nam odmówią.

*Zdzisław Najder, publicysta, były dyrektor Radia Wolna Europa

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «