Graś: Certyfikatu nie zabiera się za niewinność
Rzecznik rządu Paweł Graś potwierdził, że premier nie przywrócił Antoniemu Macierewiczowi z PiS dostępu do informacji ściśle tajnych. Pytany, dalczego były likwidator WSI stracił certyfikat, nowy rzecznik rządu powiedział: "Takiego certyfikatu za niewinność się nie zabiera".
- O co chodzi z Macierewiczem
- PiS uderza w PO za Macierewicza
- Macierewicz pozwał Tuska do sądu
- Macierewicz: Postawię Tuska przed sądem
- Graś: Nie chcę być cenzorem
- PiS skreśla Macierewicza z komisji śledczej
- Macierewicz nie doczekał się łaski Tuska
- Macierewicz nie musi przepraszać Waltera
- Macierewicz znów skłócił PiS z Platformą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"U pana premiera funkcjonuje instytucja, która zajmuje się odwołaniami od tego typu decyzji. Ta komórka po trzymiesięcznym badaniu sprawy stwierdziła, że decyzję służby kontrwywiadu zabierającą certyfikat panu Macierewiczowi trzeba utrzymać w mocy. Koniec, kropka" - wyjaśniał Graś w TVN24.
Premier już w ubiegłym tygodniu sugerował, że decyzja w tej sprawie będzie dla Macierewicza negatywna. Pytany, dlaczego Antoni Macierewicz nie dostał certyfikatu dostępu do informacji niejawnych, Graś odparł, że nawet Macierewicza obowiązują te same reguły, które dotyczą wszystkich innych Polaków ubiegających się o certyfikat dostępu do informacji niejawnych.
>>> Macierewicz nie doczekał się łaski Tuska
"Antoni Macierewicz taki certyfikat posiadał, został mu on zabrany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Nie znam powodów, dla których został zabrany, ale ustawa mówi, że taki certyfikat zabiera się, jeśli dana osoba nie daje rękojmii rzetelności, jeśli chodzi o ochronę informacji tajemnicy państwowej" - powiedział Graś.
W październiku 2008 roku szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego wydał decyzję o cofnięciu Macierewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą "ściśle tajne". Macierewicz odwołał się od tej decyzji do premiera.
Brakiem dostępu do informacji ściśle tajnych motywowała Platforma swój sprzeciw wobec kandydatury Macierewicza do komisji śledczej, która ma wyjaśnić okoliczności porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!