Fałszowane podpisy na listach PiS
Czy listy z głosami poparcia dla kandydatów PiS do Sejmu oraz Lecha Kaczyńskiego przed wyborami w 2005 roku były fałszowane? Tak twierdzi krakowska prokuratura i oskarża o to pracowników biura poselskiego Ryszarda Nowaka z PiS, obecnego prezydenta Nowego Sącza.
- Beger musi zapłacić 7 tysięcy grzywny
- Mają kłopoty z prawem, zamelinują się w Sejmie
- Czy premier ma dowody na fałszowanie sondaży?
- Poprowadzi kampanię wyborczą zza krat?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wyglądał proceder? Zdaniem śledczych, dane osób przepisywano z kserokopii list z poprzednich kampanii wyborczych, po czym podrabiano ich podpisy. Zaangażowani w to byli pracownicy biura poselskiego Ryszarda Nowak oraz wolontariusze pracujący przy kampanii - pisze "Gazeta Wyborcza".
W piątek prokuratura oskarżyła jednego z nich - Pawła K. - o podrobienie podpisów na liście z poparciem dla Stanisława Koguta startującego do Senatu z listy PiS. To już druga osoba oskarżona w tej sprawie.
"Nie zajmowaliśmy się zbieraniem podpisów. Jeśli doszło do fałszerstw, to jest to skandal i cieszę się, że zostało wyjaśnione" - przyznaje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" senator Stanisław Kogut.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!