Tusk zwerbował Cimoszewicza. SLD ma kłopot
Włodzimierz Cimoszewicz przyjął propozycję Donalda Tuska i będzie ubiegać się o fotel sekretarza generalnego Rady Europy. Czy ta oferta dla polityka lewicy świadczy o wielkoduszności PO? Niekoniecznie. Tusk w ten sposób próbuje zawczasu zdetonować potencjalne zagrożenie, jakim mógłby być dla niego Cimoszewicz w wyborach prezydenckich. Może to być pomysł na rozbicie SLD.
- Cimoszewicz: doceniono moje kompetencje
- Czy Zapatero zna już szefa SLD?
- Kwaśniewski: Szok dla lewicy
- PO chce połowy polskich miejsc w Brukseli
- Miller: Cimoszewicz może przegrać
- Wielka pochwała zatrudnienia Cimoszewicza
- Kwaśniewski promuje Sikorskiego do NATO
- Rosja poprze Cimoszewicza w Radzie Europy?
- Kaczyński pogratuluje Cimoszewiczowi
- Oto tajna lista kandydatów PiS do Brukseli
- Drużynę PO zasili Lena Kolarska-Bobińska?
- Magdalena Środa powalczy o Brukselę
- Tusk chce Cimoszewicza, ale poparł rywala
- Oleksy: Cimoszewicz pogrążył lewicę
- Oleksy: Nie wiem, gdzie jest milion dla SLD
- Rosati odrzucił niemoralną propozycję
- "Tusk chce Cimoszewicza, by pognębić SLD"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polski nie stać na marnowanie zasobów kadrowych" - mówił wczoraj o swojej ofercie dla Cimoszewicza premier Donald Tusk. I dodał: "Każdy, kto może Polskę reprezentować z dobrym skutkiem, każdy, kto kiedyś pełnił jakąś rolę, nawet w obozie konkurencyjnym, może przynieść efekt".
Czy intencje Tuska są czyste? Tu wątpliwości ma nie tylko lewica. "Zgłoszenie kandydatury Cimoszewicza jest niewątpliwie osłabieniem SLD przed wyborami do Parlamentu Europejskiego" - mówi jeden z polityków PO.
>>>Cimoszewicz: doceniono moje kompetencje
Według SLD stawka w grze jest jednak wyższa - chodzi nie tylko o eurowybory, ale przede wszystkim o wyścig do Pałacu Prezydenckiego w 2010 r. "Stanowisko w organizacji międzynarodowej należy się Cimoszewiczowi za jego zasługi dla Polski. Ale jestem ciekawy, czy Cimoszewicz jest kandydatem do rady tylko z rekomendacji Tuska, czy też może pułkownika Miodowicza" - mówi szef SLD Grzegorz Napieralski.
Przypomnijmy: podczas kampanii prezydenckiej w 2005 r. to poseł PO Konstanty Miodowicz przyprowadził przed komisję śledczą ds. Orlenu asystentkę Cimoszewicza Annę Jarucką. A ta oskarżyła byłego premiera, że kazał jej zmienić swoje oświadczenie majątkowe, by usunąć z niego informacje o posiadanych akcjach PKN Orlen.
"W 2005 r. PO do eliminacji zagrożenia w wyborach prezydenckich wykorzystała Miodowicza i Jarucką, teraz chcą do tego wykorzystać stanowisko w radzie" - dodaje Napieralski.
Gra może też toczyć się o lewicowy elektorat. Zdaniem Tomasza Nałęcza PO stara się osłabić swój wizerunek jako partii prawicowo-konserwatywnej. Józef Oleksy zaś mówi wprost: "Widać, że Platforma zaczyna obchodzić lewicę z jej lewej strony. Najpierw była propozycja dla Huebner, teraz dla Cimoszewicza. PO chce w ten sposób przywiązać do siebie ten lewicowy elektorat, który zagłosował na nią w ostatnich wyborach".
>>>Rosati odrzucił niemoralną propozycję
W SLD pojawiły się też spore zastrzeżenia do samego Cimoszewicza. Część polityków zarzuca senatorowi, że zdradził swoje środowisko i że tak naprawdę nie zależało mu na stworzeniu jednej listy do europarlamentu. Cimoszewicz odpiera te zarzuty. "Propozycję otrzymałem po tym, jak SLD odrzucił mój projekt szerokiej listy w wyborach europejskich" - ripostuje senator. I podkreśla, że ma kompetencje, by pokierować radą. "Polski rząd słusznie uznał, że mamy szczególne prawo do uzyskania większego wpływu na funkcjonowanie tej ważnej organizacji europejskiej. Dlatego z pełną powagą potraktowałem skierowaną pod moim adresem propozycję" - dodaje Cimoszewicz.
Rada Europy zajmuje się głównie ochroną praw człowieka i demokracji. Czy były premier ma szansę zostać jej sekretarzem generalnym? To rozstrzygnie się w czerwcu. Gdyby się udało, musiałby na dłużej rozstać się ze swoją Puszczą Białowieską. Kadencja w Strasburgu trwa pięć lat.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!