Steinbach: Mogę wrócić w każdej chwili
Za trzy tygodnie, trzy miesiące, trzy lata, kiedy będzie trzeba. Erika Steinbach twierdzi, że w każdej chwili może znaleźć się w radzie fundacji budującej muzeum wypędzeń. Szefowa Związku Wypędzonych przekonuje, że nie chce wojować z Polakami, ale za swoje pojednawcze gesty jest nad Wisłą tylko krytykowana. "Niech Polacy zajmą się sobą" - ucina.
- Bitwa ze Steinbach wygrana
- Biuro podróży Luftwaffe
- Bartoszewski: Niemcy dotrzymały słowa
- Bitwa o Steinbach: Prowadzą Niemcy
- Kutz: Rezygnacja Steinbach to socjotechnika
- Bartoszewski ograł szefową wypędzonych
- Obłuda a la Erika Steinbach
- "Niech Steinbach przyzna, że nas nie lubi"
- "Stosunki z Niemcami zależą od siły Polski"
- Tusk podziękuje Merkel za Steinbach
- Przyjdzie nowa Erika Steinbach
- Niemcy ustąpili. Na jak długo?
- Niemcy cieszą się z klęski Steinbach
- "Polska politycznie zniesławiła Steinbach"
- Uderzmy w Steinbach muzeum wypędzeń Polaków
- Merkel: To Niemcy odpowiadają za wojnę
- PO wystartuje w niemieckich wyborach
- Szef Bundestagu atakuje Bartoszewskiego
- "Żaden rząd nie zechce Steinbach w radzie"
- "Nie" dla "Deutschland über alles"
- Bartoszewski: To Polska napadła na Rosję?
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Erika Steinbach w obszernym wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel" przekonuje, że Niemcy są po jej stronie. Twierdzi, że dostaje wiele listów poparcia i to nie tylko od osób związanych ze Związkiem Wypędzonych. Dlatego, jak twierdzi, może jednak znaleźć się w radzie fundacji budującej "Widoczny Znak".
>>> Sukces Polski - Steinbach w odstawce
Dodaje też, że jej rezygnacja będzie miała poważny wydźwięk. "To miejsce jest demonstracyjne puste i wszyscy muszą z tym żyć" - powiedziała w wywiadzie.
>>> Tusk podziękuje Merkel za Steinbach
Steinbach nie przestaje także krytykować Polski. Twierdzi, że nie potrafimy pogodzić się ze wspomnieniem o wypędzeniach Niemców. "Polska upora się ze swoją traumą za jakieś 20 lat" - stwierdza. Sugeruje też, że Polacy powinni przestać mieszać się w wewnętrzne sprawy Niemiec. Ale zaraz potem przekonuje, że wychodzi w stronę Polski z gestami pojednawczymi. A spotyka ją za to tylko krytyka.
Niemiecki Związek Wypędzonych (BdV) w specjalnym oświadczeniu podał w środę, że zrezygnuje z zaproponowania Eriki Steinbach do rady, która ma zbudować w Berlinie "Widoczny znak", upamiętniający przesiedlenie ludności niemieckiej po II wojnie światowej.
>>> Przeczytaj, co o Steinbach mówił Władysław Bartoszewski
Tego właśnie domagała się Polska. Argumenty Warszawy przedstawił Angeli Merkel Władysław Bartoszewski, który wiele razy ostro krytykował Steinbach. "Pani Steinbach tak się nadaje do pertraktacji z Polską, jak zdecydowany antysemita do pertraktacji z Jerozolimą. Ona jest antypolska" - mówił niedawno w TVN24.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!