Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prześwietlamy biznesy polityków Platformy

2009-03-20 | Ostatnia aktualizacja: 19:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Parlamentarzyści PO, którzy mają akcje lub udziały w spółkach, powinni się ich pozbyć - zapowiada premier. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski ma już listę osób, których to dotyczy. Jest na niej 26 posłów i 27 senatorów. Jednak spisu nie chce ujawnić. DZIENNIK sprawdził oświadczenia majątkowe polityków i zrekonstruował listę.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na podstawie oświadczeń majątkowych sprawdziliśmy, ilu posłów łączy działalność w biznesie z pracą w parlamencie. Niżej publikujemy pełną listę.

>>> Zobacz listę DZIENNIKA: parlamentarzyści-biznesmeni PO

Czy posłowie popadają w konflikt interesów? Poseł Norbert Wojnarowski z Dolnego Śląska działa w kilku firmach, a jednocześnie w sejmowej komisji skarbu nadzorującej państwowe firmy. Miesiąc później pracę w spółce Ecoren, która jest własnością kontrolowanego przez państwo holdingu miedziowego KGHM, otrzymała jego żona. "Newsweek" ujawnił, że poseł jest współautorem ustawy pozwalającej przejmować szpitale za długi. Co ciekawe, był również udziałowcem firmy handlującej wierzytelnościami służby zdrowia.

>>> Parlamentarzyści PO będą musiel oddać akcje

Małgorzata Kidawa-Błońska ma wraz z mężem udziały w firmie Gambit Production kręcącej filmy. W Sejmie pracuje w podkomisji zmieniającej prawo autorskie. "Nie widzę konfliktu interesów. Odkąd zostałam posłem, mój mąż reżyser nie korzysta z państwowych dotacji" - odpiera Kidawa-Błońska.

Jarosław Katulski zainwestował z kolei w spółkę Szpital Tucholski. Czy tworząc ustawy dotyczące służby zdrowia, reprezentuje bardziej właścicieli szpitali czy pacjentów? "Kiedy trzeba, to szpitali, a kiedy trzeba, to pacjentów" - zapewnia.

>>> Ludowcy nie wydadzą swoich posłów

Na pozbycie się akcji politycy mają czas do początku następnej kadencji parlamentu. Wtedy ma wejść w życie nowa ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, która m.in. powoła instytucję funduszu powierniczego. Jemu parlamentarzyści będą musieli powierzyć swoje akcje i udziały. Gdyby mieli zrobić to od razu, straciliby znaczącą część majątków ze względu na niskie notowania akcji. Czy jednak będzie to obowiązkowe? Nie jest to takie jednoznaczne. "Musi być dobrowolna decyzja każdego parlamentarzysty" - zaznacza Chlebowski.

Pomysł tworzenia list podchwyciły także inne partie. Za są prezes PiS Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski, szef SLD.

Tomasz Butkiewicz, Izabela Leszczyńska, Iwona Dudzik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «