Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Ludowcy obrażeni na Frasyniuka

2009-03-20 | Ostatnia aktualizacja: 19:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Konflikt wywołany antychłopską wypowiedzią Władysława Frasyniuka zatacza coraz szersze kręgi. Frasyniuk cały czas atakuje chłopów, zarzucając im, że dbają tylko o własne interesy. W TVN24 ripostował mu Jacek Soska z PSL, który dowodził, że chłopi to najbardziej pokrzywdzona grupa społeczna.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Chłopopolityk skupiony jest tylko na sobie" - mówił w "Faktach po Faktach" Frasyniuk. Stwierdził, że mentalność chłopów "jest skansenem". "Jedyna grupa społeczna, która była przeciwna wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, najwięcej na niej zyskała" - mówił polityk.

>>> Frasyniuk: Walić chłopów, walić

"Grupa chłopów jest teraz dożynana" - kontrował Jacek Soska z PSL, który stwierdził, że polski rząd w Kopenhadze "podpisał haniebny układ". "Ówczesny rząd okradł mnie i milion rodzin rolniczych" - grzmiał Soska. "Ten, który pana okradł, nazywa się Jarosław Kalinowski" - odpierał zarzut Frasyniuk.

Frasyniuk nie przebierał w słowach. O politykach PSL mówił: "Oni grabią zawsze do siebie".

Ludowcy żądają, by Władysław Frasyniuk przeprosił wszystkich polskich chłopów. Chodzi o jego słowa z wtorku, gdy polityk powiedział w TVN24 w kierunku chłopów: "Oni częściej dobijali powstańców i ściągali kamasze, niż tak naprawdę brali udział w walce o niepodległość". Frasyniuk nie zamierza nikogo przepraszać.

Słowa o "chłopopolityku skupionym tylko na sobie" rozjuszyły Jacka Soskę, polityka PSL. "Polski rolnik ma jedną czwartą tego co ma farmer z Francji. To jest niesprawiedliwe" - krzyczał.

>>> Frasyniuk musi przeprosic wieś

Padały ostre słowa. "Część polskiego społeczeństwa myśli, że pochodzi od małpy. Każdy pochodzi od chłopa" - argumentował Soska. W końcu obraził się, kiedy Frasyniuk tłumaczył, że o chłopskie interesy podczas wchodzenia do Unii zadbał Jarosław Kalinowski, wówczas minister rolnictwa. I zadbał nieźle.

"Tacy ludzi jak tu siedzący Władysław Frasyniuk są nieprzygotowani i nie mają znajomości tematu" - zakończył Soska. I dodał, że "więcej z panem Frasyniukiem nie będzie rozmawiał".

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «