Sondaże zadecydują o starcie Krzaklewskiego

Sondaże zadecydują o starcie Krzaklewskiego do wyborów do europarlamentu Fot. Pawel Ulatowski / Inne
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski nie ukrywa, że jest sceptyczny wobec kandydatury Mariana Krzaklewskiego do europarlamentu z list Platformy Obywatelskiej. Głownie z uwagi na poglądy byłego szefa "Solidarności" w sprawie Unii Europejskiej. "Ale ludzie zmieniają poglądy" - mówił Komorowski w TVN24.
- PO wystawi Krzaklewskiego do europarlamentu
- PiS niczego Krzaklewskiemu nie proponowało
- Hübner straci półtora miliona złotych?
- Tusk widzi Krzaklewskiego na listach PO
- Wystawienie Krzaklewskiego czuć cynizmem
- Dorn układa listę PiS do europarlamentu
- Komorowski: Czy Krzaklewski pasuje do PO?
- To już pewne: Krzaklewski na liście PO
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ukrywam, jestem sceptykiem i z tą kandydaturą zauważam pewne problemy" - powiedział Komorowski w "Piaskiem po oczach" TVN24. Dodał, że dotyczą one sceptycznych poglądów Krzaklewskiego w sprawie integracji Polski z UE i Sojuszem Północnoatlantyckim.
>>> PO wystawi Krzaklewskiego do europarlamentu
Marszałek zauważył, że politycy zmieniają poglądy. Ale zaznaczył: "Wszyscy politycy dojrzewają i zmieniają poglądy". "Jednak w tej chwili nie wiem, czy Marian Krzaklewski zachował swoje, czy też ewoluował w odpowiednią stronę" - powiedział Komorowski. I dodał: "O jego starcie w wyborach do europarlamentu z listy PO zadecydują sondaże".
>>> Tusk widzi Krzaklewskiego na listach PO
Jeszcze nie ma żadnej decyzji w kwestii startu Krzaklewskiego z listy PO. "Zadecydują tutaj badania opinii publicznej. Może być bardzo atrakcyjny dla wyborców na Podkarpaciu, ale trzeba też zbadać czy nie odstraszy innych wyborców Platformy" - powiedział polityk PO.
Dodał, że Platforma świadomie stara się poszerzyć elektorat wyborców na lewo, jak i na prawo. "Zrobimy ważny gest w kierunku lewicowego elektoratu, proponując kandydowanie Danucie Huebner i byłemu wiceprezesowi PiS Pawłowi Zalewskiemu. To są dobre gesty, które poszerzają naszą siłę oddziaływania na wyborców" - powiedział Komorowski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!