Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Lewica: Chcemy Polski jak Hiszpania

2009-04-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
SLD: Chcemy Polski jak Hiszpania

SLD: Chcemy Polski jak Hiszpania Fot. Marcin Kalinski / Inne

Szef SLD wciąż jest pod wielkim urokiem premiera Hiszpanii Jose Luisa Zapatero. Dał temu wyraz nawet w przemówieniu rozpoczynającym kampanię lewicy do Parlamentu Europejskiego. "Chcemy być jak Hiszpania" - mówił emocjonalnie Grzegorz Napieralski. Odpowiedziały mu brawa.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Chcemy być jak Hiszpania, gdzie każda para może się cieszyć z dzieci, bo zabiegi in vitro refunduje państwo" - przekonywał Napieralski. Mówił też jaka według niego nie powinna być Polska. Krytykował kłótnię prezydenta i premiera o to, kto kogo powinien poinformować o tragicznym pożarze w Kamieniu Pomorskim. Podkreślił też, że Sojusz Lewicy Demokratycznej chce rozdziału Kościoła od państwa.

>>> SLD dzwoni z ostrzeżeniem o PiS! Posłuchaj

Szef SLD zaprezentował się członkom partii niemal jak Barack Obama. Energicznie podszedł do mównicy, uściskał się na scenie z prowadzącym imprezę, a potem zaczął emocjonalnie przemawiać. Co jakiś czas jego słowa przerywały brawa albo pomruki uczestniczących w inauguracji kampanii wyborczej do europarlamentu.

Pomruki towarzyszyły szczególnie słowom Napieralskiego o Jarosławie Kaczyńskim. Według szefa SLD, gdyby prezes PiS był premierem gdy Polska negocjowała swoje wejście do Unii Europejskiej, to do tej pory nasz kraj byłby poza strukturami Wspólnoty.

>>> Napieralski: Wymieńmy prezydenta i premiera

Od Napieralskiego dostało się też Donaldowi Tuskowi. Szef Platformy Obywatelskiej został skrytykowany za to, że podczas ważnych sejmowych głosowań, zamiast być w parlamencie, grał w piłkę nożną.

Konwencja SLD-UP odbywa się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Przygotowano ją z wielką pompą. Impreza pokazywana jest na telebimach, wystrój sali i scenariusz widowiska przypomina konwencje wyborcze zachodnich partii. Publiczność trzyma w rękach flagi i baloniki z logo komitetu wyborczego i znakami obu koalicyjnych partii.

Wśród zagranicznych gości witano m.in. szefa Partii Europejskich Socjalistów, byłego premiera Danii Poula Nyrupa Rasmussena. Rasmussen powiedział, że dobry wynik SLD i UP w Polsce może przyczynić się do zwycięstwa socjalistów i przejęcia przez nich władzy.

"Po wygranych wyborach zmienimy komisarza Barosso i wprowadzimy nasz plan ratunkowy, który zakłada stworzenie w ciągu następnych dwóch lat 10 milionów miejsc pracy" -zadeklarował Rasmussen.

W trakcie imprezy zaprezentowani zostali liderzy list wyborczych koalicji SDL-UP w poszczególnych regionach. Są to m.in. w okręgu pomorskim - Longin Pastusiak, w okręgu kujawsko-pomorskim - Janusz Zemke, w okręgu podlaskim i warmińsko-mazurskim - Tadeusz Iwiński, w Warszawie - Wojciech Olejniczak, w okręgu łódzkim - Jolanta Szymanek-Deresz, w okręgu wielkopolskim - Marek Siwiec, w okręgu lubuskim i zachodniopomorskim - Bogusław Liberadzki.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl