Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Radio Maryja postawiło krzyżyk na PiS?

2009-04-25 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj
Radio Maryja stawia krzyżyk na PiS?

Radio Maryja stawia krzyżyk na PiS? Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Bliżej nieznany katecheta z Torunia, związany z Radiem Maryja, znajdzie się na kujawsko-pomorskiej liście PiS w eurowyborach. Nie będzie na niej za to znanej posłanki Prawa i Sprawiedliwości, byłej spikerki rozgłośni ojca Rydzyka. Anna Sobecka ma startować z listy Libertasu. Czy to oznacza, że Radio Maryja odpuszcza sobie PiS, a poważnych kandydatów wysyła gdzie indziej?

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Boję się, że nawet Radio Maryja postawiło krzyżyk na PiS" - tak umieszczenie Sobeckiej na wielkopolskiej liście Libertasu komentuje szef PiS w okręgu toruńsko-włocławskim, poseł Łukasz Zbonikowski. Jego zdaniem utrata posłanki to "konsekwencja nieodpowiedzialnego zachowania władz centralnych PiS przy ustalaniu list w województwie kujawsko-pomorskim, lekceważenia struktur, działaczy i członków partii w regionie".

"Jedynką" PiS na Kujawach i Pomorzu został Ryszard Czarnecki, tymczasem sami działacze proponowali Kosmę Złotowskiego. Wszystko skończyło się odejściem z partii Wojciecha Mojzesowicza.

Jak mówi szef PiS w regionie, na pierwsze miejsce na liście liczyła także Sobecka. Nic z tego nie wyszło. Zbonikowski podaje, że trzecie miejsce na kujawsko-pomorskiej liście zajmie szef okręgu bydgoskiego PiS poseł Tomasz Latos, a drugie "Przemysław Przybylski, szerzej nieznany katecheta z Torunia, zawiązany z Radiem Maryja". Jego zdaniem może to oznaczać, że rozgłośnia ojca Rydzyka nie liczy już na PiS i poważnych kandydatów oddaje partii Libertas.

>>> Zdradziła klub PiS dla Libertas

Tymczasem w Warszawie nikt nic nie wie o starcie Anny Sobeckiej z listy Libertasu. Przemysław Gosiewski przyznaje, że posłanka, z którą widział się w piątek, niczego takiego "nie sygnalizowała".

Pytany, co się stanie, jeśli informacje o starcie Sobeckiej z listy Libertasu okażą się prawdą, odpowiedział: "Pani poseł jest osobą dojrzałą, jest osobą znającą polskie życie politycznej i mającą świadomość, że kandydowanie z listy, której poparcie nie przekroczy jednego procenta, jest chyba rozwiązaniem dosyć przypadkowym".

Tymczasem o starcie z listy Libertasu mówił dziennikarzom także senator PiS Ryszard Bender. Miałby on zostać "jedynką" partii w okręgu obejmującym województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. Gosiewski twierdzi jednak, że Bender nie podjął jeszcze żadnej decyzji.

Ryszard Bender, obecnie senator PiS, w poprzedniej kadencji parlamentu był senatorem LPR. Głośno było o nim w przed 9 laty. W złożonym w 2000 r. zawiadomieniu do prokuratury Federacja Młodych Unii Pracy napisała, że Bender w jednej z audycji w Radiu Maryja "publicznie i wbrew faktom" stwierdził: "Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy - Żydzi, Cyganie i inni byli tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie zawsze ciężką i nie zawsze byli niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie, a chorzy dostawali delikatną zupę, mleko i biały chleb, a Żydzi często pełnili różne funkcje obozowe (np. kapo)".

>>> Kontrowersyjne wypowiedzi na antenie Radia Maryja

"W żadnym razie nie podważam tego, że w Oświęcimiu dokonano ludobójstwa. Tam dymiły krematoria; byłbym fantastą, gdybym twierdził co innego" - tłumaczył w 2000 roku Bender. Prokuratura po przeprowadzeniu postępowania sprawę umorzyła.

magbir
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «