Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezydent przyjdzie na rządową konferencję

2009-04-25 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezydent przyjdzie na konferencję organizowaną przez rząd

Prezydent przyjdzie na konferencję organizowaną przez rząd Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Lech Kaczyński jednak weźmie udział w organizowanej przez rząd konferencji z okazji pięciu lat Polski w Unii Europejskiej. Ale nie dlatego, że przekonało go do tego zaproszenie, które dostał od kancelarii premiera. "Jestem umówiony z wieloma politykami europejskimi na rozmowy" - przyznał dziś prezydent. Na konferencji nie będzie za to Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Konferencja "Polska i Unia Europejska. Pięć lat po rozszerzeniu" zapowiada się imponująco. 30 kwietnia w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie będą przemawiać - oprócz Donalda Tuska - między innymi szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering oraz Jacek Saryusz-Wolski, szef komisji spraw zagranicznych europarlamentu.

Pojawił się jednak problem. Prezydenta co prawda zaproszono, ale jako jednego z gości. To właśnie nie spodobało się głowie państwa - donosi "Wprost".

"Na jego zaproszeniu jest prośba, by przyszedł pół godziny przed rozpoczęciem konferencji. Na całym świecie panuje zwyczaj, że głowa państwa otwiera wszystkie uroczystości, a nie tylko je obserwuje z pozycji widza" - wyjaśnia tygodnikowi anonimowo współpracownik Lecha Kaczyńskiego.

Mimo to prezydent ogłosił, że przyjdzie na konferencję. "Oczywiście może przyjadę o pół godziny wcześniej, żeby mnie BOR sprawdził, bo takie dostałem zaproszenie, podobnie zresztą, jak mój poprzednik na stanowisku prezydenta, ale chyba zapomniano, że dzisiaj jestem prezydentem" - powiedział Kaczyński.

>>>Prezydencka gala szybciej niż rządowa

Formułą imprezy zniesmaczony jest także Leszek Miller. "To Kwaśniewski i ja wprowadzaliśmy Polskę do Unii, a nie panowie Tusk i Saryusz-Wolski" - oburza się były premier w rozmowie z "Wprost". "Ten ostatni był zresztą członkiem rządu, po którym mój gabinet musiał wszystko naprawiać. To fałszowanie historii" - mówi Leszek Miller.

Aleksander Kwaśniewski także nie pojawi się na uroczystościach. Według tygodnika, byłemu prezydentowi nie odpowiada sposób organizowania obchodów pięciolecia Polski w Unii. Z zaproszenia nie zamierza skorzystać również Lech Wałęsa - donosi "Wprost".

>>>Do strefy euro wejdziemy bez PiS-u

Co na to rząd? Rzecznik Paweł Graś odsyła dziennikarzy do Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej. Tam z kolei tłumaczą, że konferencja uhonoruje wszystkie osoby zaangażowane w naszą akcesję.

mn, magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «