Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Posłowie walczą z karaluchami w Sejmie

2009-04-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj
Posłowie walczą z karaluchami w Sejmie

Posłowie walczą z karaluchami w Sejmie Fot. Picasa 2.0 / Inne

Karaluchy w sałatce, smród kaszanki smażonej na cebuli, nieświeże mięso i kłopoty z żołądkiem - tego właśnie mają dość posłowie, stołujący się w sejmowych restauracjach. Napisali nawet w tej sprawie specjalny protest. Na szczęście do Kancelarii Sejmu, a nie Sanepidu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jem po to, żeby żyć, więc nie wybrzydzam, ale karaluchów to nigdy nie polubię" - opowiada tygodnikowi "Wprost" Marek Suski z PiS. "Znalazłem kiedyś jednego w sałatce. Nakładam na widelec, patrzę a tam robak. Leży w talerzu na plecach i macha nóżkami" - mówi parlamentarzysta.

Podobne doświadczenia "kulinarne" ma Paweł Kowal, również z PiS. Jego przygodę zrelacjonował tygodnikowi jeden z posłów. "Paweł znalazł kiedyś w swoim obiedzie prusaka. I doszedł do wniosku, że dają tam jedzenie dla gekonów. One chyba jedzą świerszcze czy żuki, prawda?" - pyta i dodaje, że od tego czasu poseł Kowal nie mówi o sejmowej restauracji inaczej niż "Restauracja Pod Gekonem".

Innym posłom Prawa i Sprawiedliwości przeszkadza z kolei... smród. "Zawsze jak zapraszam do siebie jakiegoś gościa, to zastanawiam się, jakie będą nam towarzyszyć zapachy. Mielone, golonka czy cebula" - przyznaje Elżbieta Jakubiak. Rację przyznaje jej poseł PiS Jan Ołdakowski, który z kolei nie może znieść woni kaszanki smażonej na cebuli.

Choć posłowie przyznają, że obsługa sejmowych restauracji jest miła i bez zarzutu, to zapachy i problemy kulinarno-żołądkowe są nie do zniesienia. Dlatego skrzyknęli się ponad politycznymi podziałami. Akcję protestacyjną zainicjowały posłanki Platformy Obywatelskiej - Iwona Guzowska i Ewa Drozd. Pod apelem do Kancelarii Sejmu podpisali się inni parlamentarzyści.

Władze Sejmu do sprawy podeszły bardzo poważnie. Kancelaria rozesłała do posłów ankiety z pytaniem o jedzenie serwowane w sejmowych restauracjach.

Mn
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl