Sierpień '80 ruga "Solidarność" za uległość
Bogusław Ziętek szef związku Sierpień '80 krytykuje "Solidarność", która 4 czerwca w Gdańsku zamiast manifestacji zorganizuje pokojowy wiec. "Radzę szefowi Solidarności, by zastanowił się, czy jest po stronie społeczeństwa czy politycznych elit" - mówi DZIENNIKOWI Ziętek.
- Protest w Gdańsku będzie sześć razy większy
- Tusk przeniósł fetę przez eurowybory
- Szef Sierpnia '80 wozi się limuzyną
- Policja wyrzuciła związkowców z biur PO
- Stoczniowcy wyciągają rękę do Tuska
- Graś: Zmierzymy się z zarzutem tchórzostwa
- Frasyniuk: Zabiliśmy to święto. Wszyscy
- Sierpień '80: Porwij szefa! Pomożemy!
- "Zadymiarz" z Sierpnia' 80 zatrzymany
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ziętek mówi, że rząd przyprawił "Solidarności" gębę, z której teraz związkowcy się bezsensownie tłumaczą. "Cała historia z paleniem opon, hukiem petard 4 czerwca przed Pomnikiem Stoczniowców w Gdańsku istniała tylko w głowie rządu. Mimo to, i gdańscy stoczniowcy, i szef "Solidarności" Janusz Śniadek z tych zarzutów się tłumaczą. Starają się być bardziej święci niż papież" - dziwi lider "Sierpnia 80".
>>> Solidarność rezygnuje z manifestacji
Dodaje, że związkowcy z Gdańska dali się wmanewrować w polityczną grę, którą przegrywają. "Chodzi o to, że elity chcą zawłaszczyć sobie święto 4 czerwca" - przekonuje Ziętek.
Zaznacza jednak, że jego związkowcy nie dadzą spokoju rządzącym. "Możemy być i w Gdańsku, jak i w Krakowie. Decyzja jeszcze nie zapadła" - mówi Ziętek.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!