Fedak klęła "spie..laj" po żydowskim żarcie
Niedawna, żywiołowa reakcja minister pracy na słowa szefa resortu rolnictwa przeszła już do legendy. Teraz dokładnie wiadomo, co tak rozsierdziło Jolantę Fedak. Marek Sawicki wyznaje, że usłyszał z jej ust: "Spie...laj", gdy przed obradami rządu rzucił żydowskim żartem.
- Było: Spier...j! Jest: Wybacz mi!
- Minister Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"
- Schetyna o "spie...laj" Fedak: Zwięzły styl
- Dyskryminowana minister odchodzi od Fedak
- Minister do ministra: Spie...laj!
- Platforma zbiera dowcipy o Kaczyńskich
- Minister pracy ma problem z alkoholem?
- Fedak chce mieć swoje "orliki"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wydawało się, że już wszystko wiemy o cichej wymianie zdań kolegów partyjnych z PSL, która zakończyła się ostrą reprymendą dla Marka Sawickiego ze strony Jolanty Fedak. Pani minister pracy krótkim, żołnierskim słowem "spie...laj" poradziła szefowi resortu rolnictwa, by dał jej spokój.
>>> Było: Spie...laj! Jest: Wybacz mi!
Fedak wyznała potem, że Sawicki żartował sobie z ustaw, ktore były bardzo ważne dla minister pracy. Przeprosiła też swojego partyjnego kolegę i prosiła o wybaczenie.
Dziś sam Sawicki w "Kontrapunkcie" RMF FM i "Newsweeka" ujawnił, że tak naprawdę Fedak rozsierdził żydowski żart, który jej opowiedział.
>>> Minister do ministra: Spie...laj!
"Przypomniał mi się taki żydowski dowcip o oszczędzaniu. Wtedy zwróciłem pani minister, że w dobie kryzysu zastanawiajmy się, jak zarabiać, a nie tylko jak wydawać pieniądze. Być może wtedy, kiedy ona była zaaferowana dyskusją z innymi ministrami o swojej ustawie, wydało jej się to niegrzeczne" - wyznał minister rolnictwa.
Zapewniał też, że nie wyśmiewał się z wyglądu ani korali pani minister, bo takie plotki się pojawiły. Marek Sawicki przypomniał przy okazji wpadki innych znanych osób z publicznym przeklinaniem.
>>> Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"
"Zdarzają się różne wesołe i mniej wesołe chwile, chwile słabości także. Przypomnijmy sobie chociażby wpadkę marszałka Zycha, czy Kamila Durczoka, nie mówiąc już o głowie państwa, prezydencie Kaczyńskim" - przekonywał polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!