Unia ukarze nas za opieszałość rządu
Polsce grożą dotkliwe unijne kary za brak prawnych gwarancji równości kobiet i mężczyzn. Komisja Europejska pozwała nasz kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE. Grozi nam grzywna w wysokości co najmniej kilku milionów euro.
- Masz koszulkę z Che? Czeka cię więzienie
- Minister nie ma zamiaru zajmować się gejami
- Geje do rządu: Zajmijcie się nami!
- Kobiety nie dostaną darmowych szczepień HPV
- Człowiek ONZ krytykuje Polskę
- Euro w 2012 roku? Możemy o tym zapomnieć
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Komisja zarzuca Polsce, że wciąż nie wprowadzono w życie twardego unijnego prawa: dyrektywy z 2004 r., która zakazuje dyskryminacji ze względu na płeć oraz molestowania seksualnego. Termin wdrożenia dyrektywy minął w grudniu 2007 r. Polska była ponaglana i ostrzegana, jednak odpowiednich przepisów nie wprowadziła.
W czwartek komisja skierowała sprawę do trybunału w Luksemburgu. "Prawo do równego traktowania jest jednym z podstawowych praw w Unii" - podkreślał unijny komisarz do spraw równości szans Vladimir Szpidla.
>>> Masz koszulkę z Che? czeka cię więzienie
Jeśli trybunał podzieli opinię komisji, wtedy ta może wystąpić o nałożenie na Polskę kar. A te są dotkliwe. Za naruszenie unijnych ustaleń dotyczących ochrony zasobów połowowych Francja na mocy wyroku z 2005 r. zapłaciła 58 mln euro za każde pół roku niezrealizowania wyroku z 11 czerwca 1991 r. Grecję niewystarczające przepisy w dziedzinie ochrony środowiska kosztowały 5,4 mln euro.
Polski rząd stara się tonować emocje. "Odpowiednia ustawa lada moment będzie przedmiotem obrad Rady Ministrów" - oświadczyła minister pracy Jolanta Fedak. Chodzi ustawę o równym traktowaniu, nad którą prace trwają od kilku lat. "Jeśli Polska pospieszy się z wdrożeniem unijnego prawa, uniknie kary" - mówi prawnik prof. Eleonora Zielińska.
Uchwalenie ustawy może jednak nie wystarczyć. W lutym kilkadziesiąt organizacji pozarządowych wysłało do Komisji Europejskiej skargę na Polskę. Wśród skarżących była Feminoteka. "Ustawa w obecnym kształcie nie spełnia wymogów Unii. Nie wprowadza m.in. niezależnego urzędu antydyskryminacyjnego" - mówi Joanna Piotrowska z Feminoteki. I zapowiada: "Nawet jeśli rząd szybko przyjmie ustawę, by mieć się czym pochwalić przed komisją, my znów wyślemy do komisji skargę".




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!