Rywin może wrócić do więzienia na 12 lat
Czy Lew Rywin trafi do aresztu? To prawdopodobne. Jeszcze dziś do sądu wniosek w tej sprawie zamierza przesłać łódzka prokuratura. Śledczy twierdzą, że producent filmowy miał kupić fałszywe zaświadczenia lekarskie, by wyjść z więzienia. Teraz może trafić za kratki na 12 lat.
- Właśnie tak Rywin wykpił się od więzienia
- Lew Rywin zatrzymany przez CBA
- Rywin zatrzymany przez świadka koronnego
- Rywina pogrążył skruszony przestępca
- Rywin ma zarzuty. Spędził noc w areszcie
- Zatrzymanie Rywina to dopiero początek
- Afera Rywina: Kolejny adwokat aresztowany
- "Na Smutnej" - ostatni seans filmowy Rywina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Lew Rywin ubiegał się o odroczenia wykonania kary. Z naszych ustaleń wynika, że przedstawiono dokumenty, które miały świadczyć o tym, że nie może przebywać w więzieniu. Te dokumenty były fałszywe" - powiedział prokurator krajowy Edward Zalewski w Radiu ZET.
>>> Rywin ma zarzuty. Spędził noc w areszcie
"Zarzut prokuratora dotyczący Lwa Rywina, to zarzut wręczenia pośrednikowi kwoty 210 tys. złotych i obiecania wpłacenia kwoty 400 tys. złotych. (...) Zarzuty takie zostały postawione Lwu Rywinowi i jego synowi, którzy działali wspólnie i w porozumieniu" - dodał Zalewski.
"Rywin został zatrzymany w ogromnym śledztwie prowadzonym od dwóch lat. Materiał dowodowy przeciwko jest bardzo mocny. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia" - podkreślił Zalewski.
>>> Luiza Zalewska: Tajemnice Lwa Rywina
Już wczoraj DZIENNIK napisał, że akcja policji była możliwa dzięki zeznaniom skruszonego przestępcy Konrada T. To właśnie on poszedł na
współpracę z prokuraturą. Będzie świadkiem koronnym w tej sprawie. Zeznał, że był pośrednikiem pomiędzy synem Rywina a lekarzami z Konstancina, którzy mieli wystawiać lewe zaświadczenia
dla jego ojca, oraz warszawskich gangsterów i ludzi oskarżonych w aferze paliwowej.
W mieszkaniu Konrada T. policjanci mieli znaleźć historię choroby Lwa Rywina. Przestępca zeznał, że przekazywał lekarzom pieniądze. Według prokuratury dostawał je bezpośrednio od
syna Lwa Rywina. Jego także przesłuchano w tej sprawie.
Lekarze pracowali w jednym ze szpitali w Konstancinie. Konrad T. opowiedział śledczym, że spotkał się z obrońcą producenta filmowego i z synem producenta Marcinem, by uzgodnić, jakie
zaświadczenia lekarskie są potrzebne dla załatwienia w latach 2005 -2006 przedterminowego wyjścia Lwa Rywina z więzienia.
>>> Jerzy Jachowicz: Nie zawiodłem się na Rywinie
W proceder mieli być zamieszani także warszawscy adwokaci. Dwaj z nich zostali zatrzymani. To Andrzej P. i Andrzej B. Jeden z najcięższych zarzutów stawiany zatrzymanym to próba korumpowania prokuratorów.
>>> Rywin zatrzymany przez świadka koronnego
Rywin został skazany na dwa lata więzienia za płatną protekcję - powołując się na "grupę trzymającą władzę" obiecał Agorze - wydającej "Gazetę Wyborczą" - zmiany w ustawie o RTV po myśli spółki, za co zażądał 17,5 mln dol. łapówki.
18 kwietnia 2005 Rywin rozpoczął odbywanie kary w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Zwolniony 1 czerwca 2005 roku po 43 dniach. Od listopada 2005 r. do listopada 2006 ponownie przebywał w zakładzie karnym. 14 listopada 2006, decyzją sądu, wyszedł warunkowo na wolność. Do 14 listopada 2008 r. podlegał okresowi warunkowemu.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!