Prezes PiS: Test, czy PO jest partią polską
Prezes PiS przyparł PO do muru. "Jeśli jest partią polską, w tej sprawie jeszcze dziś usłyszymy oświadczenie" - zagrzmiał Jarosław Kaczyński. Chodzi o inicjatywę w europarlamencie niemieckich partii CDU/CSU, które domagają się prawa powrotu dla "wypędzonych". "Nie zgodzimy się na fałszowanie historii przez Niemców" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Lisek z PO.
- Czy Kaczyńscy to naprawdę Polacy?
- "To drastycznie antypolskie. A PO milczy"
- CDU: Nie kwestionujemy granic z Polską
- Tusk do Kaczyńskiego: PO jest partią Polską
- Bartoszewski krytykuje Niemców
- "Der Spiegel" o Kaczyńskim: Wrócił do formy
- "Kaczyński straszy Niemcami, bo są wybory"
- "Kaczyński to męski odpowiednik Steinbach"
- Schetyna: Wypędzeni? Niech Niemcy milczą
- PiS będzie bić w PO stoczniami i Steinbach
- "PiS straszy dzieci Krzyżakami"
- "Kaczyński prowadzi obłąkańczą politykę"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli Platforma Obywatelska jest partią polską, to w tej sprawie jeszcze dziś powinniśmy usłyszymy oświadczenie, że nie będzie w EPP" - mówił Jarosław Kaczyński. PO oraz CDU/CSU należą w Parlamencie Europejskim do jednej frakcji - Europejskiej Partii Ludowej (EPP).
>>> Rosja: Stworzyliśmy potwory-Kaczyńskich
Niemiecka chadecja wystąpiła w Parlamencie Europejskim z inicjatywę potępiania "wysiedlenia" Niemców po II wojjnie światowej oraz przyjęcia takiego prawa, które umożliwiłoby "wypędzonych" powrót.
"To wyjątkowo niefortunne oświadczenie. Będę domagał się od kolegów z CDU i CSU wyjaśnień w tej sprawie" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Lisek z PO, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.
Dodaje, że w Niemczech trwa kampania wyborcza i stąd tego typu wypowiedzi. "Jednak granie na nacjonalistycznych nutach to bardzo niebezpieczna gra, która w wymiarze światowej polityki może bardzo negatywnie wpłynąć na wizerunek Niemiec. Mam nadzieję, że to oświadczenie to pomysł marginalnych polityków tych partii, na które władze ugrupowań nie miały wpływu" - mówi Lisek.
Podkreśla, że PO nie zgodzi się na wybielanie i fałszowanie historii przez Niemców. "Przypomina, że to właśnie niemiecka chadecja jako pierwsza po II wojnie światowej przyznała, że za okropieństwa tego czasu odpowiadają Niemcy" - zaznacza Lisek.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!