Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sprawdzą, czy Palikot prał brudne pieniądze

2009-05-29 | Ostatnia aktualizacja: 19:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sprawdzą, czy Palikot prał brudne pieniądze

Sprawdzą, czy Palikot prał brudne pieniądze Fot. Wojciech Jargilo / Inne

Politycy lewicy domagają się, aby urząd zajmujący się walką z praniem brudnych pieniędzy prześwietlił finanse Janusza Palikota. Z wnioskiem o zbadanie majątku posła PO zwrócił się do Głównego Inspektora Informacji Finansowej Marek Wikiński z SLD. To efekt publikacji DZIENNIKA, dotyczącej niejasnych operacji finansowych na dużą skalę, które prowadzi Palilkot.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zwróciłem się dziś z takim wnioskiem do GIIF, bo w grę wchodzą duże kwoty. Niewykluczone, że może chodzić o pranie brudnych pieniędzy" - powiedział nam Marek Wikiński z SLD.

Generalny Inspektor Informacji Finansowej to drugi po ministrze finansów urząd, który zapobiega wprowadzaniu do obrotu majątków pochodzących z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł oraz przeciwdziała finansowaniu terroryzmu.

>>> Tajemnica wielkich pieniędzy posła Palikota

Z naszych informacji wynika, że Janusz Palikot dostaje wielomilionowe pożyczki z anonimowych spółek w rajach podatkowych. Poseł PO twierdzi, że nie wie, kto jest ich właścicielem. Okazuje się, że polityk prowadzi nieprzejrzyste operacje finansowe na dużą skalę.

Palikot zebrał duży majątek, ale jest też poważnie zadłużony: w banku, u brata i w kilku spółkach. Między innymi jest winien ponad 2 miliony euro luksemburskiej spółce Central European Private Investments (CEPI).

CEPI do niedawna należała do samego Palikota. Jest skromną spółką o kapitale 100 tysięcy euro. Z jej sprawozdań finansowych wynika, że poseł Platformy w 2007 roku pożyczył od niej w sumie 20 razy więcej, bo aż 2 miliony euro. Pierwsze pieniądze dostał już kilkanaście dni po założeniu CEPI w marcu 2007 roku/

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «