Rząd przyjął konserwatywny plan
Nie jest źle i nie będzie gorzej - tak w telegraficznym skrócie można streścić założenia ekonomiczne rządu. Wzrost gospodarczy w przyszłym roku ma wynieść 0,5 proc, a średnioroczna inflacja - 1,5 proc. - wynika z planu, który rząd ma przyjąć w poniedziałek.
- Trzy godziny pesymizmu u prezydenta
- Tusk o kryzysie: Musimy zacisnąć zęby
- Tusk ściągnie na nas atak spekulantów?
- Kaczyński o kondycji polskiej gospodarki
- Rząd obiecuje: Nie wzrosną podatki, ale...
- Polska chwalona. Bo opiera się kryzysowi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rzeczpospolita" przypomina, że wcześniej zakładano wzrost w przedziale 0,5-1,3 proc., a inflację od 1,5 do 1,9 proc. Ekonomiści uważają, że wzrost PKB o 0,5 proc. jest konserwatywno-pesymistycznym założeniem, ale takiego właśnie podejścia oczekują od rządu.
"Rzeczpospolita" przypomina, że na przedstawienie założeń budżetowych partnerom społecznym rząd ma czas do 15 czerwca, a na przyjęcie kwoty limitów wydatków - do 10 sierpnia. Do tego czasu resorty mają przygotować szczegółowe plany swoich przyszłorocznych budżetów.
Projekt ustawy budżetowej musi trafić do Sejmu najpóźniej 30 września, a parlament ma cztery miesiące na prace nad jej kształtem. Potem musi trafić do prezydenta, bo w przeciwnym razie może on rozwiązać Sejm.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!