Ziobro nie wyklucza startu na prezydenta
Plan jest taki. Zbigniew Ziobro na pięć lat znika z polskiej sceny politycznej. Po zakończeniu kadencji w Brukseli wraca, a jego popularność osiąga szczyty. Nic już nie stoi na przeszkodzie, by mógł walczyć o fotel prezesa i prezydenta w wyborach w 2015 roku - uważa "Fakt". "Niczego w swojej przyszłości nie wykluczam" - odpowiada Ziobro.
- Zobacz nowe twarze w Sejmie
- Tajne spotkanie Ziobry z Dornem
- Zbigniew Ziobro bije w sondażu prezydenta
- Kurski: Ziobro nam nie szkodzi
- Ziobro ani za Lecha, ani za Jarosława
- Jarosław Kaczyński traci zimną krew
- Niezadowolona posłanka rzuca Kaczyńskiego
- Zrugany Ziobro oddaje hołd prezesowi PiS
- Ziobro na dywaniku u Kaczyńskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czyżby Ziobro już szykował sobie grunt pod przyszłą walkę o fotel lidera partii i prezydenta kraju? - zastanawia się "Fakt". "Jeśli tak, to może się przeliczyć" - mówi politolog Jarosław Flis.
O planach snutych przez "Fakt" Ziobro miał powiedzieć: "Niczego w swojej przyszłości nie wykluczam. Nawet startu w wyborach."
Na razie zażądał rozliczenia osób odpowiedzialnych za nieudaną kampanię PiS i kieruje oskarżenia pod adresem Adama Bielana i Michała Kamińskiego. Jeśli rzeczywiście chce przejąć władzę w partii, to musi się pozbyć właśnie tych dwóch konkurentów - zaznacza tabloid.
Ziobrę publicznie wsparli Jolanta Szczypińska, Arkadiusz Mularczyk i Elżbieta Jakubiak. Niezadowolonych studzi jednak sam prezes. Zapowiada, że z partii odejdzie tylko pod dwoma warunkami: "Jeśli sam zrezygnuję, albo Bóg mnie odwoła, wtedy będą w partii wybory" - powiedział prezes.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!