Miller: IV RP może jeszcze wrócić
"Prawie 30 proc. głosów to dużo, zbyt dużo" - ocenił wyborczy wynik PiS były premier Leszek Miller. "To znaczy, że recydywa IV RP ciągle jest możliwa" - dodał. Jego zdaniem polska polityka jest nieobliczalna - "dopiero za jakiś czas okaże się kto te wybory wygrał a kto przegrał".
- Prezes PiS: Widmo kaczyzmu powróciło
- Szef PiS zapowiada rozliczenie kampanii
- Cymański: Teraz się muszę wylaszczyć
- Miller: Nie chcę być znów szefem SLD
- Dwaj wielcy rywale z PiS pojednali się
- Ziobro bije w sondażu Kaczyńskiego
- Kurski: Znokautowaliśmy wszystkich
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według byłego premiera Leszka Millera wynik PiS w wyborach do Parlamentu Europejskego to sukces. "To jest przecież partia antyeuropejska, partia, która bazuje na antyrosyjskich i antyniemieckich strachach" - stwierdził w TVN24.
>>>Emeryci chcą Millera na prezydenta
"Prawie 30 proc. głosów to dobry wynik, nawet bardzo dobry" - ocenił były premier. I dodał - "To wielki dzwon na trwogę, recydywa IV RP ciągle jest możliwa".
>>>Miller: Awantura ma przykryć porażkę Tuska
"Niektórzy chcieli by uznać drugi wynik PiS za klęskę" - zauważył Miller. "Polska polityka jest nieobliczalna. Tak naprawdę, dopiero za jakiś czas okaże się, kto te wybory wygrał, a kto przegrał" - podsumował.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!