Świadek koronny próbował zabić Rywina?
"Pieniądze za operację wezmę z góry, a Lew niech sobie umiera" - tak miał powiedzieć Konrad T., świadek koronny w sprawie Lwa Rywina. Chodziło o 300 tysięcy złotych. Konrad T. miał szantażować lekarzy, by namówili Rywina na operację kręgosłupa. Wiedząc, że ten może jej nie przeżyć.
- Tak żyją świadkowie koronni. Wielu pęka
- Kim jest człowiek, który pogrążył Rywina
- Zobacz, jak Rywin wygląda w areszcie
- To z nimi za kratki trafił Lew Rywin
- Adwokat Rywina: Czy moja praca ma sens?
- Adwokaci jak lwy walczą o wolność Rywina
- Adwokaci Lwa R. też mają kłopoty
- Adwokaci ze sprawy Rywina zawieszeni
- Oto kulisy afery, która pogrążyła Rywina
- Afera Rywina: Kolejny adwokat aresztowany
- Lew Rywin w areszcie przy ul. Smutnej
- 100 podejrzanych w nowej aferze Rywina
- Rywin za kratkami. Razem z synem
- Zatrzymanie Rywina to dopiero początek
- Adwokaci krytykują CBA i prokuraturę
- Sejm przed sądem za raport Ziobry
- Wpadli lekarze Lwa R. od lewych zwolnień
- Właśnie tak Rywin wykpił się od więzienia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pieniądze za operację wezmę z góry a Lew niech sobie umiera" - tak miał powiedzieć świadek koronny prokuratury w sprawie Lwa Rywina - informuje Radio ZET. To właśnie na podstawie zeznań Konrada T. znany producent filmowy został podejrzanym w śledztwie w sprawie korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej.
>>>Kim jest człowiek który
pogrążył Rywina
W 2005 roku Konrad T. za wszelką cenę chciał doprowadzić do przeprowadzenia operacji kręgosłupa Lwa Rywina. W tym celu zaszantażował lekarzy - jak ich nazywał - " ze swojej
stajni". Chciał by przekonali producenta filmowego, że taka operacja jest niezbędna dla jego zdrowia. Jednak lekarz Krzysztof J. miał kategorycznie odmówić i twierdzić, że
Rywin ze swoimi licznymi chorobami jej nie przeżyje.
>>>Właśnie tak Rywin wykpił się od więzienia
Według zeznań asystentów Konrada T. ten miał powiedzieć, że pieniądze zgarnie z góry, a Rywin niech sobie umiera. Chodziło o 300 tysięcy złotych.
Jeśli te informacje okażą się wiarygodne Prokuratura Apelacyjna w Łodzi powinna rozważyć czy Konrad T. nie złamał żelaznej zasady świadka koronnego, to jest czy usiłował popełnić zabójstwo. Jeśli tak, powinien stracić status świadka koronnego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!