Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Palikot: Kaczyński nie jest profesorem

2009-06-20 | Ostatnia aktualizacja: 19:40 | Komentarze: 0 | skomentuj
Palikot:Lech Kaczyński nie jest profesorem

Palikot:Lech Kaczyński nie jest profesorem Fot. fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Trzy dni temu składał prezydentowi życzenia urodzinowe i kroił tort z dedykacją dla niego. Teraz znowu atakuje. Janusz Palikot twierdzi, że Lech Kaczyński nie jest profesorem. I prezentuje dokument - informację na temat Lecha Kaczyńskiego, kandydata na profesora nadzwyczajnego.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Janusz Palikot na swoim blogu na portalu Onet.pl wyjaśnia, że dokument dostał "w licznej korespondencji na temat rodziny Kaczyńskich".

>>> Zobacz, jak Palikot kpi z doktoratu prezydenta

"Wynika z niej (...), że kandydat był dość lichy" - pisze poseł PO. Chodzi o dorobek naukowy, jaki Lech Kaczyński zgromadził już po habilitacji. Według prezentowanego przez Janusza Palikota dokumentu, jest on bardzo skromny: jedno wystąpienie na konferencji, żadnych publikacji, raportów, ekspertyz ani recenzji. Pusta jest także rubryka dotycząca "ważniejszych osiągnięć w pracy organizacyjnej". Dokument kończy się informacją o pozytywnym dla Lecha Kaczyńskiego głosowaniu nad przyznaniem mu tytułu profesora nadzwyczajnego.

>>> Palikot daje pieniądze na kampanię PiS

Jak komentuje to Janusz Palikot? "Warto w tym kontekście przypomnieć, że jest on profesorem akademickim, a nie nomen omen belwederskim" - pisze.

Poseł PO przytacza historię, która miała się wydarzyć w czasie prezydenckiej wizyty w jednym z miast w Polsce. "Lech Kaczyński zwracając się do urzędującego prezydenta tego miasta powiedział: prezydent w Polsce jest jeden, to ja nim jestem, więc niech pan wybaczy, ale będę się do pana zwracał - Panie Burmistrzu!" - relacjonuje polityk Platformy.

>>> Palikot pyta o ojca Kaczyńskich

I podsumowuje: "Tam jednak, gdzie nie starcza prawdziwej wiedzy, tam jak zawsze wystarczyć mają tytuły. Jeśli więc gdzieś słyszymy, że ktoś do burmistrza mówi - wójcie, a do wójta - sołtysie!, to można być pewnym: mówi to <jakiś> profesor!"

magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «