Schetyna: Mamy 65 milionów na powódź
Przez Dolny Śląsk przechodzą ulewy. Padało we Wrocławiu, ciemne chmury kłębią się nad zalanym Kłodzkiem. Nie wiadomo, czy wały wytrzymają kolejną falę. Rząd przygotowuje pomoc - zapewnia wicepremier Schetyna, który odwiedził zalane tereny. "Mamy na to 65 milionów złotych" - dodaje.
- Czy będzie powtórka z powodzi stulecia?
- Burze nie odpuszczą jeszcze przez tydzień
- Burze będą nas atakować aż do środy
- Powodziom winni są niemieccy osadnicy
- Tusk: Nie ma pieniędzy na walkę z wodą
- Wezbrana Odra porwała most pontonowy
- Poseł PiS o Schetynie: Uprawia kabaret
- Kłodzko pod wodą, wojsko zerwie mosty
- Tusk daje pieniądze powodzianom
- Wielka woda porwała 2-letniego chłopca
- Schetyna: Powodzianie nas nie posłuchali
- Pierwsza śmiertelna ofiara powodzi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiceszef rządu i minister spraw wewnętrznych razem z wojewodą dolnośląskim Rafałem Jurkowlańcem odwiedził zniszczone falą kulminacyjną miejscowości. W Żelaźnie, które ucierpiało najbardziej, spotkał się z mieszkańcami. Potem pojechał do Kłodzka, które od wczoraj jest zalewane przez wezbraną Nysę.
>>>Woda porwała 2-letniego chłopca
Wicepremier Grzegorz Schetyna zapewnił, że już od poniedziałku gminy zaczną wypłacać zasiłki dla powodzian. Szybko ma ruszyć też naprawa zniszczonych mostów i dróg. "Chcemy uruchomić odbudowy już we wtorek, w środę" - zapewnił wicepremier.
"Na pomoc mamy 65 milionów złotych w budżecie ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji. Powinno wystarczyć. Jest jeszcze rezerwa rządowa premiera Tuska, ponad 100 milionów. Mam jednak nadzieję, że nie trzeba będzie jej użyć" - przyznał Schetyna w TVN24.
>>>Kotlina Kłodzka
gotowa do ewakuacji
"Trzeba skorzystać z tego, że teraz nie pada, posprzątać i przygotować się na kolejną ulewę i falę" - apelował wcześniej na zorganizowanej na ulicy konferencji.
"Na razie sytuacja jest opanowana, ale trzeba pamiętać, że jesteśmy uzależnieni od opadów. Prognozy meteo są niepewne" - dodał wiceszef rządu i uspokajał, że Wrocław
na razie nie jest zagrożony. "Jak pamiętamy z powodzi z 1997 roku, tam sytuacja zależy od sytuacji powodziowej w Czechach" - przypominał.
>>>Kłodzko pod wodą, wojsko jedzie na pomoc
Doniesienia z Dolnego Śląska nie są dobre. Jeszcze wczoraj podtopione Kłodzko nie miało prądu, a wezbrana woda odcięła kilka miejscowości od świata. Wojewoda Rafał Jurkowlaniec zapewniał, że zapewni schronienie wszystkim powodzianom i wezwał na pomoc wojsko z ciężkim sprzętem. Żołnierze mieli pomóc w usuwaniu zerwanych przez wodę mostów, które zamieniały się w tamy. Decyzję o rozpoczęciu ewakuacji poszczególnych miejscowości pozostawił jednak starostom.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!