Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Schetyna: Mamy 65 milionów na powódź

2009-06-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:40 | Komentarze: 0 | skomentuj
Schetyna u powodzian w zalanym Kłodzku

Schetyna u powodzian w zalanym Kłodzku Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne

Przez Dolny Śląsk przechodzą ulewy. Padało we Wrocławiu, ciemne chmury kłębią się nad zalanym Kłodzkiem. Nie wiadomo, czy wały wytrzymają kolejną falę. Rząd przygotowuje pomoc - zapewnia wicepremier Schetyna, który odwiedził zalane tereny. "Mamy na to 65 milionów złotych" - dodaje.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wiceszef rządu i minister spraw wewnętrznych razem z wojewodą dolnośląskim Rafałem Jurkowlańcem odwiedził zniszczone falą kulminacyjną miejscowości. W Żelaźnie, które ucierpiało najbardziej, spotkał się z mieszkańcami. Potem pojechał do Kłodzka, które od wczoraj jest zalewane przez wezbraną Nysę.

>>>Woda porwała 2-letniego chłopca

Wicepremier Grzegorz Schetyna zapewnił, że już od poniedziałku gminy zaczną wypłacać zasiłki dla powodzian. Szybko ma ruszyć też naprawa zniszczonych mostów i dróg. "Chcemy uruchomić odbudowy już we wtorek, w środę" - zapewnił wicepremier.

"Na pomoc mamy 65 milionów złotych w budżecie ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji. Powinno wystarczyć. Jest jeszcze rezerwa rządowa premiera Tuska, ponad 100 milionów. Mam jednak nadzieję, że nie trzeba będzie jej użyć" - przyznał Schetyna w TVN24.

>>>Kotlina Kłodzka gotowa do ewakuacji

"Trzeba skorzystać z tego, że teraz nie pada, posprzątać i przygotować się na kolejną ulewę i falę" - apelował wcześniej na zorganizowanej na ulicy konferencji.

"Na razie sytuacja jest opanowana, ale trzeba pamiętać, że jesteśmy uzależnieni od opadów. Prognozy meteo są niepewne" - dodał wiceszef rządu i uspokajał, że Wrocław na razie nie jest zagrożony. "Jak pamiętamy z powodzi z 1997 roku, tam sytuacja zależy od sytuacji powodziowej w Czechach" - przypominał.

>>>Kłodzko pod wodą, wojsko jedzie na pomoc

Doniesienia z Dolnego Śląska nie są dobre. Jeszcze wczoraj podtopione Kłodzko nie miało prądu, a wezbrana woda odcięła kilka miejscowości od świata. Wojewoda Rafał Jurkowlaniec zapewniał, że zapewni schronienie wszystkim powodzianom i wezwał na pomoc wojsko z ciężkim sprzętem. Żołnierze mieli pomóc w usuwaniu zerwanych przez wodę mostów, które zamieniały się w tamy. Decyzję o rozpoczęciu ewakuacji poszczególnych miejscowości pozostawił jednak starostom.

Mn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «